Raport o pornografii

 

Od wielu lat na łamach "Miłujcie się" publikujemy wstrząsające świadectwa młodych ludzi, którzy uzależnili się od pornografii. Zaczynało się to wszystko od wydawałoby się "niewinnej" lekturki młodzieżowych pism takich jak Bravo lub Dziewczyna. Nieustannie przypominamy, że pornografia jest dziełem szatana. Podstępnym narzędziem w jego misji niszczenia, zniewalania i prowadzenia ludzi do zguby wiecznej. Z radością pragniemy poinformować, że Tygodnik Młodzieży Katolickiej "Droga" wydał specjalny kolorowy numer pod tytułem "Raport o pornografii". Jest to ważna lektura dla młodzieży. Są tam niezwykle cenne i bardzo interesujące materiały, które można wykorzystać również na katechizacji i lekcjach wychowania seksualnego. Zachęcamy wszystkich do kupna i lektury. Dla zachęty publikujemy jeden z artykułów zamieszczonych w Raporcie o pornografii. Przypadek Gary Arthura Bishopa przypomina najbardziej przerażający thriller. Bishop, na pozór zwykły, spokojny mężczyzna, z zawodu księgowy (ten zawód jest przecież symbolem najzwyklejszego pod słońcem życia), w wieku 30 lat ma na koncie najbardziej brutalne zbrodnie. Wykorzystał seksualnie, a następnie zabił 5 młodych chłopców. Najstarszy z nich miał 14 lat, najmłodszy chłopczyk - zaledwie 3. Przestępca przyznał się, że czynnikiem decydującym, który popchnął go do tych straszliwych zbrodni była pornografia. Ted Bundy to jeden z największych seryjnych morderców, jakich zna kryminalistyka. Wychował się w znakomitej, kochającej rodzinie. Jemu i jego rodzeństwu niczego nie brakowało - ani w sensie materialnym, ani emocjonalnym, ani uczuciowym. Mając 12 lat bawił się - jak dzieci mają w zwyczaju - przy śmietniku. Tam po raz pierwszy znalazł materiały pornograficzne wyrzucane z pobliskiego sklepiku. Częściej odwiedzał śmietnik, coraz bardziej interesował się pornografią i coraz mniej wystarczał mu "zwykła" pornografia. Ten kilkunastoletni chłopiec szybko uzależnił się. Po kilku latach był już zbrodniarzem. Zgwałcił i zamordował kilkadziesiąt kobiet. Bundy skazany został na karę śmierci. Tuż przed egzekucją wyznał, że "twarda" pornografia miała decydujący wpływ na to, co zrobił. Chcę podkreślić - mówił w wywiadzie Bundy - że właśnie ten rodzaj (hard) pornografii jest najbardziej niebezpieczny. Mówię to z doświadczenia osobistego. Było to doświadczenie ciężkie, straszne. Najszkodliwszą jest ta pornografia, która pokazuje gwałty seksualne. Gwałt i napór seksualności wzbudzają straszne pragnienia. Plan dwóch mężczyzn z Aleksandrii w stanie Virginia był tak: porwać chłopca, najlepiej w wieku od 12 do 14 lat, zgwałcić go, następnie zamordować, a wszystko nakręcić kamerą. Skóra cierpnie, gdy pomyśli się, że istnieją tego typu wynaturzenia. Tzw. filmy "snuff", to najbardziej brutalny gatunek pornografii. Morderstwo staje się tam rytuałem seksualnym i służy osiągnięciu seksualnego zadowolenia. Na szczęście dla mieszkających w Aleksandrii chłopców w wieku od 12 do 14 lat plan się nie powiódł, a niedoszłych gwałcicieli, morderców i producentów pornografii typu "snuff" aresztowała policja. Dr Jerry R. Kirk w swoim raporcie dotyczącym szkodliwości pornografii, prócz wymienionych wyżej, opisuje jeszcze inny przypadek: W Melbourne, w stanie Florida, mężczyzna porwał i zgwałcił 19 - letnią kobietę. Podczas gwałtu nazwał siebie wampirem (daruję czytelnikom opis szczegółów, dodam tylko, że do zaspokojenia jego fantazji potrzebna mu była krew ofiary - przyp. TB). John Crutchley, "wampir gwałciciel", uważa pornografię za przyczynę swych dziwnych rytuałów seksualnych. Policja czyniła starania, aby udowodnić jego powiązania z innymi sześcioma podobnymi i niewyjaśnionymi morderstwami. Zbrodnia dokonana przez mieszkańca Louisiany, Jamesa Vachurska Jr. Jest tym straszniejsza, że jej ofiarą padła 11 - letnia dziewczynka. Planu tej zbrodni Vachuska nie wymyślił sam. Jej scenariusz - jak sam później przyznał - podpatrzył w filmie pornograficznym. Najpierw zgwałcił swoją ofiarę, potem w wyrafinowany sposób zabił (i tym razem lepiej będzie oszczędzić szczegółów). Ciało zmaltretowanego dziecka wrzucił do rzeki. Wszystkie te przykłady pochodzą z Ameryki tylko dlatego, że tam prowadzi się najbardziej intensywne badania nad wpływem pornografii na przestępczość. Ciekawe, co na te przykłady powiedzą obrońcy pornografii w naszym kraju, ci, którzy mówią, że nie sposób podać definicji pornografii, że pornografię należy zalegalizować. Czy nadal będą powtarzać frazesy o dziwacznie rozumianej przez nich wolności słowa? Może powiedzą to w oczy rodzicom 3 - letniego chłopca zgwałconego przez miłośnika pornografii, nijakiego Bishopa, albo rodzinom kobiet zamordowanych przez kochającego "świerszczyki" Teda Bundy, a może narzeczonemu 19 - letniej dziewczyny, której Crutchley - naoglądawszy się pornusów - wyssał krew, ewentualnie matce, oglądającej swoje martwe wyciągane z wody dziecko, zamordowane według scenariusza jednego z pornograficznych filmów? Odwagi, panowie i panie.

Tomasz Balon "Raport o pornografii" Droga

"Raport o pornografii" można zamawiać listownie pod adresem: Stowarzyszenie "Nasza Przyszłość", ul. św. Anny 9, 31-008 Kraków, lub telefonicznie: (012) 411-93-38; (012)421-70-42.

 

 
   
 

[ STRONA GŁÓWNA | TEKSTY | LINKI | OJCIEC | DZIADEK |O MNIE |ARCHIWUM | E-MAIL ]