9. 1000 LAT KRÓLOWANIA

9.1. Uczą, że królowanie Chrystusa będzie trwało tylko 1000 lat, a później odda je Jehowie. Królowanie Chrystusa w niebie datują od 1914r., ale jest to panowanie poprzedzające okres 1000-lecia ("Będziesz mógł żyć..." s.163, 182; "Wiedza, która prowadzi..." s.92, 94).

Odpowiedź. 1) Kiedyś nauczali o królowaniu tysiącletnim bez żadnego okresu poprzedzającego, dziś mówią o "królowaniu wśród nieprzyjaciół" od 1914r. (Strażnica Nr 13, 1996 s.19). Russell nauczał o królowaniu od 1874r. lub 1878r. - 1000 lat ("Nadszedł Czas" s.413; "Świadkowie Jehowy głosiciele..." s.632). To królowanie z 1914r. dostrzegli po fakcie bo dopiero w 1922r. (Strażnica Nr 1, 1991 s.12; por. Nr 20, 1967 s.9-przypis i "Świadkowie Jehowy głosiciele..." s.213, które mówią o 1920r.). [Uwaga! "Dokonana Tajemnica" (s.713) wyd. jeszcze w 1925r. zawierała nadal starą naukę, że Jezus objął władzę i tytuł "Króla" w 1878r.] Por. rozdz. "Święci Pańscy" pkt 26.5. Ciekawe, że dopiero od 1925r. zaczęli nauczać, że w 1914r. narodziło się Królestwo Boże w niebie (Strażnice: Nr 19, 1997 s.22; Nr 17, 1989 s.18). Jak w związku z tym już w 1920 czy 1922r. mogli sądzić, że Chrystus króluje w niebie? Czyżby dopiero po kilku latach zreflektowali się, że Jezus króluje ale nie ma Królestwa?

Jeśli chodzi o szczęśliwe 1000-lecie na ziemi i związane z tym królowanie Chrystusa, to prócz 1874 i 1878r. uczyli też o 1925 i 1975r. (Strażnica Rok CV [1984] Nr 16 s.24-5; "Świadkowie Jehowy głosiciele..." s.633).

2) Nieprawdą jest, że władza i królestwo Chrystusa zaczęły się w 1914r. Apostołowie i Ewangeliści pisząc, już wtedy nazywali Chrystusa Królem i Władcą: "A nawet wypierają się jedynego Władcy i Pana naszego Jezusa Chrystusa" Jud 4. Patrz Dz 17;7, 5;31, Mt 28;18, 2;2, 21;4n., 27;11, 37, J 1;49, Ef 1;20n., Łk 11;20, 19;38, 1P 3;22, Ap 3;21. 2P 3;18 mówi o chwale niezmiennej Chrystusa, a nie od 1914r.: "Wzrastajcie zaś w łasce i poznaniu Pana naszego i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa! Jemu chwała zarówno teraz, jak i do dni wieczności", por. 2P 2;1, Flp 2;9.

3) Nieprawdą jest, że Chrystus ma panować tylko 1000 lat lub 1000 z okładem. Łk 1;33 mówi: "Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca", a Dn 7;14 dodaje: "Panowanie Jego jest wiecznym panowaniem, które nie przeminie, a Jego Królestwo nie ulegnie zagładzie" por. 2Sm 7;13, 16, Hbr 1;8, 11n., Ps 21;7, Ap 11;15, 2P 1;11, "panowanie wieczne" 1Tm 6;16 ks.Dąbr, ks.Wu, KUL (por. "władza jego trwa na wieki" WP; patrz pkt 2.11.).

4) Nieprawidłowo interpretują 1Kor 15;24, 28 ("Wreszcie nastąpi koniec, gdy przekaże królowanie Bogu i Ojcu", "Wtedy i sam Syn zostanie poddany Temu, który Synowi poddał wszystko"). Przekazanie królowania Ojcu nie oznacza zaprzestania królowania Chrystusa, które jest wieczne (pkt 3), lecz oznacza kierunek przepływu daru od Syna do Ojca. Poddanie w kategoriach Bożych, to nie poddanie ludzkie. Poddanie Chrystusa nie oznacza niższości Jego wobec Ojca, lecz bezgraniczne oddanie. To, że np. Jezus był poddany Maryi i Józefowi (Łk 2;51) nie oznacza, że był od Nich niższy. Przeciwnie, jest On już wtedy dla nich Panem (Łk 1;43), Mesjaszem (Łk 2;11), Królem (Mt 2;2), Świętym (Łk 1;35), Synem Bożym (Łk 1;35), Bogiem (Mt 1;23).

5) Nie wiem, czy te 1000 lat to długo, czy krótko? Zakładając, że jest to już sfera czasowa Boga, to te 1000 lat trwałoby bardzo krótko, jak jeden dzień, "tysiąc lat jak jeden dzień" (2P 3;8). Dziwne jest więc zachwycanie się tym niby "długim okresem". Co do poddania Jezusa ŚJ nie precyzują na czym ma ono polegać. Żaden z nich nie potrafi tego określić. Dla nas, poddanie to oznacza przekazanie w darze Ojcu odkupionej ludzkości. Mówi o tym 1Kor 15;24. To przekazanie nie przeczy temu, że Chrystus będzie panował z Ojcem wiecznie - "Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca" Łk 1;33. Patrz rozdz. "Bóstwo Chrystusa" pkt 2.12.

6) Problem "1000 lecia" wywodzi się z Ap 20. Rzecz w tym, że ŚJ liczbę 1000 przyjmują dosłownie (inne liczby z tej księgi przyjmują w przenośni, np. Ap 7;5, czy 24 Starców z Ap 4;10). Chociaż z drugiej strony mówią, że Chrystus już króluje (od 1914r.) ale "1000 lecie" jeszcze się nie zaczęło. Inna sprawa to ta, że w Ap 20;4n. nie pisze, że Chrystus będzie panował tylko 1000 lat (patrz pkt 3). Mowa jest tam o wiernych, którzy przed ostatecznym dniem będą "królować z Chrystusem", symboliczne "1000 lat" (por. Ap 1;1 "za pomocą znaków" tzn. symboli). Lata te realizują się już od czasów apostolskich: "Ja, Jan wasz brat i współuczestnik w ucisku i królestwie i wytrwałości..." Ap 1;9. "1000 lat" nie może być literalne, bo okazałoby się, że chrześcijanie przed napisaniem Apokalipsy (ok.100) nie wiedzieli jak długo będą królować z Chrystusem, a wielu z nich zmarło przed 70r. (np. św.Paweł, św.Piotr). Wprawdzie Justyn Męczennik (ur.100), do którego odwołują się ŚJ (Strażnica Nr 5, 1997 s.10) nauczał o 1000-leciu (choć inaczej niż ŚJ, bo mówił, że Jezus będzie na ziemi ze świętymi, którzy zamieszkają w Jerozolimie, a zmartwychwstanie nastąpi po 1000-leciu) to jednak zaznaczył: "według mnie i wielu innych tak niewątpliwie będzie ale zaznaczyłem też, że istnieje wielu chrześcijan o nauce czystej i bogobojnej, którzy tego mniemania nie podzielają" ("Dialog z Żydem Tryfonem" 80;2 po. 81;4, 80;1). Strażnica Nr 5, 1997 s.10 przywołuje jeszcze jako zwolenników 1000-lecia Papiasza (IIw.) i Ireneusza (ur.140). Euzebiusz (ur.260) o nich w "Historii Kościoła" (III;39,11-13) pisał: "Papiasz przytacza (...) inne, zgoła legendarne opowiadania. Tak np. mówi, że po zmartwychwstaniu nastąpi okres tysiącletni i że tutaj na ziemi nastanie widzialne królestwo Chrystusowe. Sądzę, że źle rozumiał opowiadania, zasłyszane od Apostołów i nie dostrzegł tego, co mu jako obrazy w symbolicznych podawano słowach. Zdaje się, że to nie tęga była głowa, jak się o tym można przekonać z pism jego. A jednak sprawił, że po nim bardzo wielu pisarzy kościelnych podobne żywiło mniemanie, bo się opierali na starodawnej tego męża powadze. Należeli do nich np. Ireneusz i jeszcze inni, którzy dali wyraz podobnemu zapatrywaniu". Wcześniej krytykę nauki o 1000-leciu przedstawił Gajusz (IIw.) i Dionizy Aleks. (ur.190) cyt. w "Historii Kościoła" (III;28,1-4) Euzebiusza (ur.260). Por. Dz 20;30, 2P 2;1nn., Ga 1;6-9. Interpretacja Ap 20 patrz "Szukającym drogi" J.Salij OP rozdz. 'Tysiąc lat królowania wybranych Bożych'; "Apokalipsa św. Jana" O.A.Jankowski s.265-72 (tzn. kom. KUL).

9.2. Uczą, że Jezus nie objął władzy zaraz po wstąpieniu do nieba, lecz że nastąpiło to dopiero w 1914r. ("Proroctwo to [Ps 110;1] wskazuje, że po wstąpieniu do nieba Jezus nie miał od razu objąć władzy; przeciwnie, miał czekać po prawicy Bożej (Hebrajczyków 10:12, 13)." - "Wiedza, która prowadzi..." s.96).

Odpowiedź. 1P 3;23 mówi: "On jest po prawicy Bożej, gdy poszedł do nieba, gdzie poddani Mu zostali aniołowie i Moce, i Potęgi" por. Kol 1;13, Ef 5;5. "Teraz wszakże nie widzimy jeszcze, aby wszystko było Mu poddane" (Hbr 2;8), bo On zasiadając "po prawicy Boga" (Hbr 10;12) oczekuje "aż nieprzyjaciele Jego staną się podnóżkiem nóg Jego" (Hbr 10;13), co nastąpi definitywnie przy końcu świata, gdy "nastąpi koniec, gdy przekaże królowanie Bogu i Ojcu i gdy pokona wszelką Zwierzchność, Władzę i Moc" 1Kor 15;24.


SPIS TREŚCI

Copyright © 1998 Włodzimierz Bednarski