19. CZY ŚW. PIOTR BYŁ W RZYMIE?

19.1. ŚJ zaprzeczają wszystkiemu co katolickie i chrześcijańskie. Odważyli się też zanegować pobyt św.Piotra w Rzymie. Uczynili to np. w Strażnicy Rok XCV [1974] Nr 7, która nie omieszkała cyt. Ojców Kościoła, którzy jakoby potwierdzali jej stanowisko. Uważają oni, że jeżeli podważy się ten fakt, to można wskazać na Brooklyn, jako miejsce z którego płyną "najprawdziwsze" nauki. Negację obecności Piotra w Rzymie wprowadzili w 1944r. (Watchtower Publications Index 1930-1985 s.749).

Pismo Św. nie przeczy obecności św.Piotra w stolicy cesarstwa a przeczą temu ŚJ, którzy pojawili się 19 wieków później. Jedynym bezpośrednim biblijnym potwierdzeniem obecności św.Piotra w Rzymie są jego własne słowa z 1P 5;13, które zawierają pozdrowienia od całej wspólnoty rzymskiej skupionej wokół jego osoby: "Pozdrawia was ta, która jest w Babilonie razem z wami wybrana, oraz Marek - mój syn" (por. Dz 12;17).

Z innych miejsc Biblii wiemy, że wspomniany św.Marek przebywał pewien czas w Rzymie wraz ze św.Pawłem (Kol 4;10, 2Tm 4;11, Flm 23n.). Tam też zetknął się ze św.Piotrem, pod którego okiem napisał Ewangelię (1P 5;13).

ŚJ nie zgadzają się jednak z tym, że terminem "Babilon" oznaczano starożytny Rzym (twierdzą, że Piotr był w literalnym Babilonie). Jak było naprawdę? Historycy uczą, że miasto Babilon leżało w gruzach od 129r. przed Chr., a państwo Babilonia nie istniało od 539r. przed Chr., kiedy to Cyrus ustanowił Imperium Perskie przez jej podbicie. Fakty te zapowiadał wcześniej prorok Izajasz (Iz 14;22n.), a kto jemu przeczy podważa zapowiedzi Boże. [Uwaga! Kiedy to wygodne, Strażnica Rok XCVIII [1977] Nr 5 s.18 potwierdza to, że Babilon od czasu swego upadku jest "nadal opuszczonym pustkowiem, miejscem niezamieszkałym". ŚJ też niezbyt wyraźnie określają czy Babilon z 1P 5;13 identyfikują z miastem czy państwem (np. Strażnice: Nr 20, 1991 s.8 i Nr 20, 1994 s.30).] Jak wobec tego nazywano terytorium dawnego Babilonu w czasach Chrystusa? Na pytanie to odpowiadają Dz 2;9, które wymieniają wielu Żydów z całego świata i między nimi mieszkańców Mezopotamii. Widać więc, że dawny Babilon to Mezopotamia stanowiąca od IIw. po Chr. część Cesarstwa Rzymskiego. Określenie "Babilon" w nowym ujęciu jako Rzym widnieje kilka razy w Ap i we wspomnianym 1P 5;13. Jest on w Ap nazwany "miastem" i "stolicą", co potwierdza przyjęte założenie (Ap 16;19, 17;18, 18;10, 21). Nawet dane topograficzne Rzymu zgodne są z wypowiedzią Ap 17;9. Potwierdza to Tertulian (ur.155), który pisze: "Tak i Babilon, nawet u naszego św.Jana, jest figurą miasta Rzymu, a więc wielkiego i pysznego z królowania i prześladowania świętych Bożych" ("Przeciw Marcjonowi" III,13;10). Podobnie jak Rzym, Jerozolima została nazwana wiele mówiącymi określeniami. Jej nazwa to "Sodoma i Egipt" Ap 11;8 por. Iz 1;8nn.

Czemu św.Piotr i św.Jan nazwali Rzym "Babilonem"? Otóż z powodu panującego w nim bałwochwalstwa, zepsucia i chęci panowania nad całym światem. Po drugie, ze względu na identyczną sytuację ludu Bożego żyjącego w tych miastach pośród pogan. Tak więc młody Kościół doświadczał tego samego w Rzymie, czego w przeszłości Izrael w Babilonii.

Nazywanie Rzymu "Babilonem" potwierdza Talmud Żydowski, jak i pisma pozabiblijne np. 4Ezd, 2Bar, Ap Bar (patrz BP wstęp 1P). Podobnie wypowiada się też Tertulian (ur.155) "Przeciw Żydom" 9, Papiasz (ur.80), Klemens Aleks. (ur.150) cyt. przez Euzebiusza [ur.260] w "Historii Kościoła" II;15,2 i VI;14,6 i św.Ireneusz (ur.140) Adversus haereses 5;26,1.

Przejdźmy do Ojców Kościoła, którzy wg ŚJ są zgodni z nimi. Zobaczmy, czy tak jest naprawdę. Klemens Rzymski w swym "Liście do Koryntian" z 95r. pouczał: "Popatrzmy na świętych Apostołów: Piotra nie raz i nie dwa, ale wiele razy spotykała ciężka próba (...) odszedł do chwały. (...) również Paweł znalazł sposobność by nam wskazać, jaka jest nagroda wytrwania (...) stał się heroldem Pana na Wschodzie i na Zachodzie (...) odszedł ze świata i został przyjęty w miejscu świętym" (5;4-5). Owszem, Strażnica Rok XCV [1974] Nr 7 cyt. ten fragm., ale mówi ona, że z niego nie wynika, że święci zginęli w Rzymie. [Uwaga! ŚJ kiedy indziej zgadzają się z tym, że św.Paweł zginął w Rzymie ("Mój zbiór opowieści..." rozdz.113).] Jednak ŚJ nie podali co zawiera wstęp tego listu. Św.Klemens z Rzymu w liście tym napisał: "Kościół Boży w Rzymie do Kościoła Bożego w Koryncie (...) Z powodu nieszczęść (...) nie mogliśmy zająć się wcześniej sprawami, o jakie się spieracie..." (por. 57;1, 63;1-3). W tym czasie, znacznie bliżej Koryntu, bo w Efezie, żył jeszcze i przebywał św.Jan, a jednak to Klemens miał rozwiązać zaistniały problem. Wynika z tego, że Rzymianin, trzeci z kolei następca św.Piotra czuł się zobowiązany rozstrzygać spory w innej wspólnocie, do której pisał. Takie uprawnienia musiały z czegoś wypływać. Czy nie z prymatu Piotrowego i jego dawnej obecności w tym mieście? Klemens też wspomina Apostołów jako mu dobrze znanych ze stolicy Cesarstwa. Czy Piotr był na Zachodzie tzn. w Rzymie pytają ŚJ, i zaraz odpowiadają, że dot. to w liście tym Pawła. Ten Zachód to nie Rzym, lecz Hiszpania (Rz 15;24, 28), do której miał się wybrać św.Paweł. Nie przeczy więc ta wypowiedź obecności św.Piotra w pogańskim mieście, bo on sam powiedział: "Wiecie bracia, że Bóg już dawno wybrał mnie spośród was, aby z moich ust poganie usłyszeli słowa Ewangelii i uwierzyli" (Dz 15;7). Zapytajmy, czemu Klemens pisząc z Rzymu, akurat tych dwóch Apostołów wspomina? Jeśli św.Paweł był wcześniej bezspornie w Rzymie, to może nie pozostaje nic innego jak tylko uznać, że i o św.Piotrze to samo myślał Klemens.

Inny chrześcijanin to św.Ignacy (+107) i jego "List do Rzymian". ŚJ też cyt. jego wypowiedź: "Nie wydaję wam rozkazów jak Piotr i Paweł. Oni - Apostołowie, ja - skazaniec." (4;3). Zaraz jednak dodają, że święci ci nie musieli być w Rzymie by wydawać zalecenia. Jednak św.Ignacy list ten kieruje do Rzymian i im przypomina dwie wielkie postacie, a to już o czymś świadczy. Można zapytać: czemu akurat tych spośród wielu uczniów Pańskich wybrał Ignacy i im ich przypomina? W liście tym są też dwa zdania, które ŚJ świadomie przemilczeli, a brzmią one następująco: "Do Kościoła w Rzymie (...), który przewodzi w krainie Rzymian" (Wstęp), "Ja zaś chcę, aby zachowały ważność także polecenia, które nauczając innym dajecie" (3;1). Fragm. te potwierdzają wielki autorytet Kościoła rzymskiego, który mógł on zdobyć tylko przez obecność tam i kierownictwo Apostołów. Zauważmy, że św.Piotr w obu cyt. listach wymieniany jest jako pierwszy, a to też ma swą wymowę (por. "Piotr z towarzyszami" - "Do Kościoła w Smyrnie" 3;2).

Trzeci, którego cyt. ŚJ to św.Ireneusz (ur.140). Podają oni aż dwa fragm. z jego pism: "Mateusz również wydał na piśmie Ewangelię (...) gdy Piotr i Paweł głosili w Rzymie, gdzie założyli fundamenty Kościoła", "...znanym powszechnie Kościele założonym i zorganizowanym w Rzymie przez dwu najznamienitszych Apostołów, Piotra i Pawła" (Adversus haereses). Po takich świadectwach, ŚJ mogli zrobić tylko dwie rzeczy: przemilczeć dalsze fragm. tego pisma i zakwestionować prawdziwość słów Ireneusza. Tak też uczynili.

Pomińmy potrzebną ŚJ negację słów świętego, a przytoczmy dalsze jego wypowiedzi: "Z wymienionym bowiem Kościołem Rzymskim, jako przewyższającym wszelkie inne dostojeństwem swego apostolskiego pochodzenia, zgadza się na pewno cały Kościół tj. wszyscy wierni na całym świecie. Tak więc zakładając i organizując Kościół w Rzymie Apostołowie powierzyli w nim władzę biskupią Linusowi, temu samemu, o którym wspomina Paweł w listach do Tymoteusza [2Tm 4;21]. Po Linusie nastąpił Anaklet, po nim zaś jako trzeci z kolei objął biskupstwo Klemens [Flp 4;3], który jeszcze osobiście znał Apostołów" (Adversus haereses 3;3,1-3 [cyt. też w "Historii Kościoła" V;6,1-5 Euzebiusza]; patrz też j/w. 1;27 [cyt. w j/w. IV;11,2 Euzebiusza]). Zauważmy, że wszyscy trzej pisarze starochrześcijańscy wymieniają obu Apostołów razem. Jeśli więc ŚJ zgadzają się z tym, że św.Paweł zakończył swe życie w Rzymie, to może nie powinni też negować tego samego w stosunku do św.Piotra.

Nie tylko cyt. mówili o obecności św.Piotra w Rzymie. Dot. to też innych pisarzy starochrześcijańskich, o których ŚJ "zapomnieli" (patrz poniżej Aneks). Innym świadectwem są apokryficzne "Dzieje Piotra" (ok.180). Choć w wielu punktach niezgodne z nauką Kościoła, to faktu obecności Piotra w Rzymie nie podważały.

Przyjrzyjmy się dawnej literaturze ŚJ, którzy często zmieniają poglądy. Russell o św.Piotrze pisał: "że św.Piotr, a także św.Paweł byli w Rzymie nie ulega wątpliwości, lecz byli oni tam jako cierpiący, jako męczennicy..." ("Co kaznodzieja Russell odpowiadał..." s.391). Rutherford pisząc o Babilonie mówił, że "odnosi się to do Rzymu" ("Dokonana Tajemnica" s.306). Obecnie "Chrześcijańskie Pisma Greckie..." (s.334) ŚJ podają, że Marek swą Ewangelię napisał w latach 60-65 w Rzymie, a Piotr swój list w latach 62-64 w Babilonie. Pamiętajmy, że obaj byli razem gdy Piotr pisał list (1P 5;13). Biorąc pod uwagę jeden czas jak i odległość między tymi miejscami zapytajmy, czy Babilon nie mógł być Rzymem? ŚJ sami powinni wyciągnąć wniosek. Zgadzają się oni z tym, że Marek napisał swą Ewangelię w Rzymie ("Chrześcijańskie Pisma Greckie..." s.334), choć w Biblii tego bezpośrednio nie wyczytali, a św.Piotrowi nie dają zgody na napisanie swego listu w tym mieście. Jeśli informację dot. Marka przyjmują z tradycji (patrz Strażnica Nr 18, 1993 s.8 cyt. w rozdz. "Maryja" pkt 17.19.), czemu odnośnie Piotra nie chcą postąpić analogicznie?

Ciekawe, że ŚJ nie godząc się z identyfikacją katolicką sami słowo Babilon z Ap odczytują nie jako miasto (Ap 17;18, 18;2) lecz jako cały świat z wyłączeniem siebie.

Patrz też "Grób św.Piotra", Listy Katolickie tzn. kom. KUL (s.318); por. Strażnica Nr 20, 1994 s.27-30, która neguje obecność grobu św.Piotra w Rzymie, a jednocześnie nie podaje żadnego innego miejsca jego pochowania. ŚJ w Strażnicy tej na s.29 w ramce cyt. pewną książkę, której autorzy sugerują wrzucenie ciała Piotra do Tybru, który przepływa przez Rzym. Jeśli ŚJ nie utożsamiają się z tymi poglądami i z nimi nie polemizują to po co je przytaczają? Jak się wydaje autorzy w/w książki nie kwestionują obecności Piotra w Rzymie, a jedynie miejsce pochowania Apostoła. Okazuje się więc, że ŚJ przytoczyli argument przeciw sobie.

Aneks

Świadectwa innych pisarzy starochrześcijańskich, którzy pisali o obecności św.Piotra w Rzymie, o których ŚJ "zapomnieli":

Gajusz (IIw.) "Ja zaś mogę pokazać trofea apostolskie. Wstąp na wzgórze Watykanu, albo idź na drogę do Ostii, a znajdziesz trofea tych, którzy ten Kościół założyli" ("Rozprawa przeciw Proklosowi" cyt. w "Historii Kościoła" II;25,7-8 Euzebiusza [ur.260]).

Dionizy (IIw.) "Tedy i Wy przez tak serdeczne Wasze upomnienie związaliście jak najściślej Rzym z Koryntem, szczepy sadzone rękami Piotra i Pawła. Toć obydwaj w naszym Koryncie szczep ten sadzili i nieśli nam naukę. To samo w Italii. Razem nieśli naukę i w jednym czasie śmierć ponieśli męczeńską" ("List do Rzymian" cyt. w "Historii Kościoła" II;25,8 Euzebiusza).

Hegezyp (110-85) "Gdym był w Rzymie ustaliłem sukcesję [Piotrową] aż do Aniceta [papież w latach 154-65]" ("Historia Kościoła" cyt. w "Historii Kościoła" IV;22,3 Euzebiusza).

Tertulian (ur.155) "Jeśli zaś jesteś w sąsiedztwie Italii, masz tam Rzym, którego powagę i my uznajemy. Jak szczęśliwy ten Kościół. Jemu to Apostołowie całą naukę razem z krwią swą przelali. Tu Piotr upodobnił się w męce do Pana, tu Paweł został ukoronowany śmiercią..." ("Preskrypcja przeciw heretykom" 36 por. 32 "[Kościół] rzymski powołuje się na ustanowienie Klemensa przez Piotra"); "co nawet Rzymianie mówią podobnie. A przecież i Piotr i Paweł zostawili im Ewangelię opieczętowaną nawet krwią własną" ("Przeciw Marcjonowi" IV,5;1); "Czytamy w 'Żywotach Cezarów', że Neron był pierwszy, który powstającą w Rzymie wiarę zdusił we krwi. Wtedy Piotr rzeczywiście opasany przez innego został przybity do krzyża. Wtedy to Paweł (...) odradza się w szlachetnym męczeństwie" ("Lekarstwo na ukłucie skorpiona" 15).

Klemens Aleks. (ur.150) "Gdy Piotr w Rzymie publicznie głosił Słowo Boże i za sprawą Ducha opowiadał Ewangelię, tedy liczni słuchacze wezwali Marka (...) by spisał to, co mówił Piotr" ("Zarysy" cyt. w "Historii Kościoła" VI;14,6 Euzebiusza).

Hipolit (ur. przed 170) "prawdziwa nauka przechowała się do czasów Wiktora [papież w latach 189-98], trzynastego z rzędu po Piotrze biskupa rzymskiego" ("Przeciw herezji Artemona" cyt. w "Historii Kościoła" V;28,3 Euzebiusza) por. "Odparcie wszelkich herezji" 6;20.

Orygenes (ur.185) "Komentarz do Księgi Rodzaju" (cyt. w "Historii Kościoła" III;1,2-3 Euzebiusza - tekst patrz poniżej pkt 19.2.).

Euzebiusz (ur.260) "Dzieje mówią, że w Rzymie, za jego [Nerona] panowania Paweł został ścięty, a Piotr przybity do krzyża. Wiadomość tę potwierdza nazwa cmentarzy rzymskich, które istnieją pod Piotra i Pawła wezwaniem" ("Historia Kościoła" II;25,5) patrz też pkt 19.3. Por. Firmilian (ok.255) "List" 75;17.

19.2. Uczą, że Encyklopedia Judaica wspomina "w związku z powstaniem Talmudu babilońskiego o judaistycznych 'wielkich akademiach Babilonu' działających tam na początku naszej ery" ("Prowadzenie rozmów..." s.329). Piotr był więc w Babilonie, a nie w Rzymie mówią.

Odpowiedź. Określenie "na początku naszej ery" może oznaczać IIw. lub koniec Iw., tym bardziej, że tylko słowa "wielkie akademie Babilonu" są cytatem, jak widać, z tej encyklopedii. Zresztą ŚJ w "Całe Pismo jest natchnione..." (s.252) piszą o tych samych akademiach jako "działających w naszej erze". J.Flawiusz (+98), historyk żydowski, opisujący dorobek Izraelitów, nie mówi nic o akademiach Babilonu. Nie wspomina o nich też NT. Powstały one pewnie po 70r. po Chr., kiedy to została zburzona Jerozolima i niektórzy uczeni w Piśmie przenieśli się poza terytoria Cesarstwa Rzymskiego, a św.Piotr (+64) już w tym czasie nie żył. Tam też powstała kolonia żydowska, wśród której redagowano począwszy od IIw. Talmud Babiloński. Prócz tego ŚJ sami jakby przyznają, że o tych "akademiach Babilonu" mowa jest "w związku z powstaniem Talmudu", a określają jego powstawanie na II do VIw. ("Człowiek poszukuje Boga" s.221). Nie ma to więc nic wspólnego z obecnością św.Piotra w Babilonie.

Gdyby Apostoł zajął się tylko Żydami, jak chcą ŚJ, nie wypełniłby misji Chrystusa, który mówił: "Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody" (Mt 28;19 por. Dz 28;28). Słowa z Ga 2;7nn. mówiące o nawracaniu Żydów przez św.Piotra nie przeczą jego obecności w Rzymie, bo i tam było ich ok.60 tys. (por. Dz 2;10, 28;17 patrz "Nowy Testament na tle epoki" Ks.E.Dąbrowski s.448). O obecności wielu Żydów w Rzymie, w czasach przed i po Chrystusie pozostało do dziś wiele świadectw pisanych np. Cycero (+46) Pro Flacco 28; Swetoniusz (ur.69) Vita Iulii Caesaris 84, Vita Tiberii 36; Juvenalis (ur.60) Sat. XIV,96; Flawiusz (ur.37) "Dawne Dzieje Izraela" 17;11,1, "Wojna Żydowska" 2;6,1; Filon (+50) Legatio ad Caium 23. W mieście tym, w tamtych latach było podobno 13 synagog (kom. KUL do Rz s.49). Euzebiusz (ur.260) w "Historii Kościoła" (III;1,2), cytujący Orygenesa (ur.185), mówi też o nawracaniu przez św.Piotra Żydów i pogan: "Głosił Ewangelię Żydom żyjącym na obczyźnie w Poncie, Galacji, Bitynii, Kappadocji i w Azji [1P 1;1] wreszcie przybył do Rzymu i został ukrzyżowany głową w dół, jak sam tego pragnął". Późniejsze wspólnoty chrześcijan, zamieszkałe na terenach dawnego Babilonu, nigdy nie powoływały się na św.Piotra, jako tego, który zakładał fundamenty ich gminy. Żadne pismo starochrześcijańskie nie umiejscawia św.Piotra w Babilonii, a przecież gdyby tam bywał nic nie stałoby na przeszkodzie aby uznać obecność jego tak w Rzymie, jak i w Babilonie. Żadne też miasto, przez całą historię, nie zgłaszało pretensji o to, że w nim, a nie w Rzymie zginął męczeńsko Piotr. Tylko jedno miasto - Rzym, przez wieki szczyciło się posiadaniem u siebie grobu św.Piotra. Wg "Historii Kościoła" (I;13, II;1,7) Euzebiusza (ur.260) na terenach dawnej Babilonii, w Mezopotamii, Ewangelię głosił Apostoł Juda Tadeusz.

Słowa św.Pawła: "mnie zostało powierzone głoszenie Ewangelii wśród nieobrzezanych, podobnie jak Piotrowi wśród obrzezanych", nie przeczą temu, że święci ci nie "zamieniali się" rolami. Bo i św.Paweł głosił Żydom (Dz 9;20, 13;2-5, 14;1, 17;1, 28;17), a św.Piotr poganom (Dz 15;7, 10;1-11;18). Listy św.Piotra, przez wszystkie wieki, służą i służyły do nawracania ludzi, tak z Żydów jak i z pogan, choć 1P 1;1 zawiera dedykację adresowaną do określonych wybranych. Wobec tego nie jest prawdą, że gdy św.Piotr pisze do literalnej Galacji, Kapadocji itd. to musi chodzić mu też o literalny Babilon, jak uczą ŚJ ("Całe Pismo jest natchnione...' s.252). Jezus także pomimo, że jak powiedział, został "posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela" (Mt 15;24), zajmował się też poganami (Mt 15;22 i 28, 8;5 i 13).

19.3. Uczą, że przeciw obecności św.Piotra w Rzymie świadczą:

Brak pozdrowień dla św.Piotra od św.Pawła w Rz (ok.56).

Brak wspomnienia św.Piotra w listach św.Pawła (Flp, Kol, Ef, Flm, 2Tm, Hbr) pisanych z Rzymu (ok.60-65).

Brak św.Piotra przy św.Pawle podczas jego uwięzienia (2Tm 1;15-17, 4;11, Dz 28;16, 30-31) ok.60-65r. (Strażnica Nr 20, 1994 s.30).

Odpowiedź. Euzebiusz (ur.260) w "Historii Kościoła" (II;14,6) o przybyciu św.Piotra do Rzymu pisze: "jeszcze za panowania Klaudiusza [cezar od 41r. po Chr.], (...) Opatrzność przywiodła do Rzymu (...) Piotra, apostoła potężnego i wielkiego, który swą cnotą przewyższał wszystkich innych. Przyszedł jako dzielny hetman boży, w boży uzbrojony oręż, przyniósł ze Wschodu ludziom Zachodu bezcenny skarb światła duchowego, głosił dobrą nowinę o samym już Świetle...". Pisma starochrześcijańskie mówią o latach 42-64 po Chr. związanych z obecnością św.Piotra w Rzymie. Nie była ona jednak ciągła lecz w pewnych okresach. Biblia wspomina np. o obecności św.Piotra w Jerozolimie (Dz 15;4-7) i Antiochi (Ga 2;11), a Dionizy (IIw.) o pobycie w Koryncie ("Historia Kościoła" II;25,8 Euzebiusza [ur.260]). Stąd zrozumiały staje się brak pozdrowień dla św.Piotra w Rz (od św.Pawła), bo mogło go wtedy w Rzymie nie być. Po drugie, św.Paweł w Rz nie pozdrawia żadnego innego przewodniczącego gminy rzymskiej, którego by może chcieli zaproponować ŚJ. Po trzecie, św.Paweł w żadnym swym liście nie przekazuje osobnych pozdrowień dla przełożonych kościołów do których pisze, choć pozdrawia wiele osób (Rz 16;3-20, Kol 4;15, 2Tm 4;19). Jedynie w Hbr 13;24 są takie pozdrowienia, ale bez podania imienia przełożonych.

Brak wspomnienia św.Piotra w listach św.Pawła (Flp, Kol, Ef, Flm) pisanych z Rzymu (61-63) nie oznacza, jak sądzą ŚJ, braku obecności tam tego Apostoła. Św.Piotr sam pisał swe listy do gmin chrześcijańskich, które znajdowały się na tym samym obszarze (1P 1;1), co gminy do których pisywał św.Paweł. Jeśli warunkiem bycia w Rzymie ma być wspomnienie jakiejś osoby, to przecież św.Piotr wspominał w swym liście osobę św.Pawła (2P 3;15), a ten bywał w tym czasie w Rzymie. Byli więc może tam jednocześnie.

Ale jednak jest w Rz ślad tego, że św.Piotr bywał w Rzymie. Św.Paweł pisał do Rzymian, że nie buduje wiary "na fundamencie położonym przez kogo innego [dosł. 'na cudzym fundamencie']" Rz 15;20. ŚJ ostatnio nie komentują tego wersetu, a przecież wymienieni pisarze chrześcijańscy (patrz pkt 19.1.) potwierdzają, że tym budującym wiarę Rzymian był św.Piotr. Jeśli jednak ŚJ uważają, że tylko Biblia ma odpowiedzieć na to kto był tym "innym" z Rz 15;20, to może jednak uznać, że to św.Piotr wspomniany w 1P 5;13. Zauważmy, że św.Paweł pisze Rzymianom: "o wierze waszej mówi się po całym świecie" (Rz 1;8 por. 15;14, 16;19), a z tego też może wynikać, że tak mocną wiarę mógł im zaszczepić św.Piotr, bo Paweł tam jeszcze przed nim nie był (Rz 1;13nn.).

Św.Paweł pisze w/w listy (Flp, Kol, Ef, Flm) podczas uwięzienia (Dz 28;16) i dziwne by było zaproszenie do siebie tego, którego może by chciano pochwycić (J 21;18). Wydaje się, że nie było wskazane, aby w jednym czasie, w jednym mieście przebywali dwaj wielcy Apostołowie. Mieli bowiem głosić Ewangelię po krańce ziemi (Mk 16;15).

Św.Piotr podobnie jak św.Paweł i dziś Jan Paweł II ciągle pielgrzymował i ukoronował swe życie śmiercią męczeńską w Rzymie. Nikt do dziś, łącznie ze ŚJ, nie wskazał innego pewnego miejsca śmierci św.Piotra.

Jeśli chodzi 2Tm 1;15-17 i 4;11 to ŚJ popełnili błąd, bo św.Piotr zginął w 64r., a list ten powstał ok.67r. (wg ŚJ ok.65). Nie mógł więc być wtedy św.Piotr u boku św.Pawła. To samo dot. Listu do Hebrajczyków, który został napisany ok.67r. (wg. ŚJ ok.61r. - "Chrześcijańskie Pisma Greckie..." s.334).

Trzeba zaznaczyć, że negowanie obecności św.Piotra w Rzymie nie jest oryginalną nauką ŚJ i na dodatek pojawiło się ono dopiero kilka wieków temu. Kom. KUL ("List do Rzymian" s.53) podaje: "Przez blisko tysiąc lat panowało powszechne przeświadczenie, że Piotr żył, działał i poniósł śmierć męczeńską w Rzymie. Tezę tę zakwestionował jako pierwszy Marsilius z Padwy w r. 1326 [dzieło: Defensor pacis]. W okresie reformacji pojawiały się od czasu do czasu głosy - nie dość jednak śmiałe i niedostatecznie umotywowane - że Piotr w ogóle nie był w Rzymie". Widać więc, że ŚJ nic nie wnosząc nowego powielają poglądy dawno już przezwyciężone przez jednych i porzucone przez drugich.


SPIS TREŚCI

Copyright © 1998 Włodzimierz Bednarski