27. CZYŚCIEC

27.1. Uczą, że o tzw. stanie pośrednim, czyli czyśćcu w Biblii o nim nie ma żadnej wzmianki ("Prowadzenie rozmów..." s.66). Rutherford starał się ośmieszyć tą naukę posługując się kłamstwem. Pisał on: "Ci, co nauczają błędnej nauki o czyśćcu, cytują tylko jeden tekst, starając się znaleźć poparcie, lecz tekst ten wcale nie popiera ich nauki, gdyż dotyczy złoczyńca, który był ukrzyżowany jednocześnie z Jezusem; opis o tem znajduje się u Łukasza 23:39-43" ("Bogactwo" s.160).

Odpowiedź. ŚJ szybko wysyłają głosicieli po domach (słabo i krótko 'studiujących' Biblię), którzy nie rozumiejąc prawd Pisma Św. starają się im zaprzeczyć. Tak też jest w przypadku czyśćca. Łk 23;39-43 nikt zaś nie stosuje i nie stosował do obrony nauki o czyśćcu.

Nauka ŚJ o "1000-leciu" jako okresie, w którym wszyscy wskrzeszeni nie-ŚJ będą mieli możność, przez zastosowanie się do ich zasad, "oczyścić się" z dawnych przewinień, jest jakąś nową formą nauki o "czyśćcu". Także nauka ŚJ, że Jehowa i Jezus przybyli w 1918r. aby ich oczyścić, też jest wg mnie ich nauką o ziemskim "czyśćcu" (Strażnica Nr 13, 1989 s.30).

1) Słowo Boże mówiąc o tym stanie pośrednim porównuje go czasem do więzienia (gr. fylake), w którym następuje proces oczyszczania i doskonalenia człowieka. Biblia naucza też o czyśćcu jako "ogniu" oczyszczającym duszę podobnie jak w Ml 3;2n. (ogień oczyszczający synów Lewiego). Nauka ta przedstawiana jest jak w przypadku nieba i piekła za pomocą pewnych obrazów:

Mt 18;34n. "I uniesiony gniewem pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu całego długu nie odda. Podobnie uczyni wam Ojciec Mój niebieski, jeśli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu".

Łk 12;47n. "Sługa, który zna wolę swego pana, a nic nie przygotował i nie uczynił zgodnie z jego wolą otrzyma wielką chłostę. Ten zaś, który nie zna jego woli i uczynił coś godnego kary, otrzyma małą chłostę".

Mt 5;25n. "Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie podał sędziemu, a sędzia dozorcy, i aby nie wtrącono cię do więzienia. Zaprawdę powiadam ci: nie wyjdziesz stamtąd, aż zwrócisz ostatni grosz". W tym przypadku drogą jest nasze życie doczesne (Hbr 11;13, Wj 18;20, Prz 20;24).

1Kor 3;14n. "Ten, którego dzieło wzniesione na fundamencie przetrwa, otrzyma zapłatę; ten zaś, którego dzieło spłonie poniesie szkodę i sam wprawdzie ocaleje, lecz tak jakby przez ogień".

2) ST wskazywał na czyściec jako na miejsce, gdzie może nastąpić uwolnienie od grzechów: "Dlatego właśnie sprawił, że złożono ofiarę przebłagalną za zabitych, aby zostali uwolnieni od grzechów" 2Mch 12;45 (por. Syr 7;33).

3) Chrystus w mowie o grzechu przeciwko Duchowi Św. stwierdza możliwość odpuszczenia pewnych grzechów w przyszłości, a tym samym potwierdza wcześniej znaną naukę (Mt 12;32, Mk 3;29). Por. Flp 2;10.

4) Pytają, czy te teksty mówią o czyśćcu? Uczą, że nikt czytając i interpretując samodzielnie Biblię nie dopatrzy się w niej nauki o stanie pośrednim.

Odpowiedź. Należy wskazać ŚJ głębię Słowa Bożego. Np. w Mt 22;31n. słowa: "Jam Bóg Abrahama, Bóg Izaaka i Bóg Jakuba" ze ST odniesione są do zmartwychwstania, choć w Wj 3;6 nie mówi się o nim bezpośrednio. Podobnie jest z nauką o czyśćcu, której potwierdzeniem są słowa Ap 21;27, która mówi, że do Królestwa Bożego "nic nieczystego (...) nie wejdzie". Ponieważ każdy z nas jest choć trochę nieczysty, musi istnieć dzięki Chrystusowi (Jego krwi - Ap 1;5, 1J 1;7) możliwość oczyszczenia się, nie z grzechów, z których On nas wybawił ale z winy za skutki, jakie grzechy nasze wyrządziły innym.

Jeśli chodzi o drugi zarzut ŚJ, to 2P 1;20 uczy: "To przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma nie jest dla prywatnego wyjaśniania", a 2P 3;16 dodaje: "we wszystkich listach (...). Są w nich trudne do zrozumienia pewne sprawy, które ludzie niedouczeni i mało utwierdzeni opacznie tłumaczą, tak samo jak i inne Pisma, na własną swoją zgubę". Por. Jk 3;1.

5) Chrystus mówiąc o konieczności posiadania "soli w sobie" (Mk 9;50) wskazuje, że brak jej może spowodować znalezienie się tam "gdzie robak ich nie umiera i ogień nie gaśnie" (piekło - Mk 9;48) albo tam gdzie "...każdy ogniem będzie posolony" (czyściec - Mk 9;49 por. 1Kor 3;14n.).

Szczegółowe omówienie w/w wersetów z uwzględnieniem środowiska i czasu, w którym działał Jezus patrz "Eschatologia biblijna Nowego Testamentu" o.A.Jankowski OSB Kraków 1987.

27.2. Uczą, że nauka o czyśćcu nie była znana chrześcijaństwu przez pierwsze 600 lat ("Upewniajcie się o wszystkich rzeczach" s.38; Strażnica Nr 19, 1989 s.6; por. Rok CVII [1986] Nr 19 s.9, w której sugerują wprowadzenie czyśćca w 1545 lub 1573r.).

Odpowiedź. 1) Judaizm czasów Chrystusa znał naukę o stanie pośrednim. Szkoła rabina Szammaja (Iw. przed Chr./Iw. po Chr.) nauczała o trzech kategoriach Sądu Bożego:

na życie wieczne

na hańbę wieczną

na oczyszczenie, dla nie w pełni sprawiedliwych ale i nie całkiem bezbożnych. Ci wg rabinów np. na podst. Zch 13;9 wstępują na pewien czas do gehenny aby się oczyścić "przez ogień" (Tos. Sanhedrin 13;3) por. 1Kor 3;14n., Syr 11;26. Przebudźcie się! Nr 10, 1988 s.6 potwierdza istnienie tej nauki u rabinów.

Esseńczycy, żydowskie ugrupowanie religijne (150r. przed Chr. - 68r. po Chr.) wierzyli w "piec" oczyszczający duszę po śmierci (1Q HV,16 ;1QMXVII,1). Jeśliby te nauki były fałszywe dziwiłby brak przeciwstawienia się im przez Chrystusa i Apostołów. Wręcz przeciwnie, Jezus przedstawił je w pełniejszym świetle. Por. pkt 27.1.2 i 27.3.

2) Upewniając się czy rzeczywiście nauka o czyśćcu nie była znana przed 600r. stwierdzamy, że aluzję do niej uczyniło już "Didache" (ok.90) 1;5 nawiązując do Mt 5;25n.

Nie zaprzeczał istnieniu stanu pośredniego Justyn Męczennik (ur.100), który w "Dialogu z Żydem Tryfonem" 5;3 pisał: "Dusze ludzi pobożnych w lepszym miejscu przebywają, w gorszym zaś dusze niesprawiedliwych oczekując Dnia Sądu (...) będą istnieć i cierpieć karę tak długo, jak Bóg zechce".

Późniejsze świadectwa pochodzą od Klemensa Aleks. (ur.150) "Kobierce" VI;44,5-45,6, Hipolita (ur. przed 170) "O przyczynie wszechświata" i Tertuliana (ur.155), który pisał: "W ogóle, jeśli więzienie owo, o którym świadczy Ewangelia (Mt 18;21-35) rozumiemy jako otchłań podziemną i wyjaśniamy, że w oczekiwaniu na zmartwychwstanie należy również odpokutować do ostatniego szelążka za najmniejszy występek..." "O duszy" 58 (też Orygenes [ur.185] "Homilie do Ksiąg Rodzaju i Jeremiasza"). O jakimś stanie pośrednim nauczał św.Ireneusz (ur.140).

Św.Cyprian (+258) stwierdzał: "Czymś innym jest oczekiwać na przebaczenie, a czymś innym przejść do chwały - być wrzuconym do więzienia i nie wyjść stamtąd, aż się spłaci ostatni szelążek lub natychmiast otrzymać nagrodę za wiarę cnotę" List 55;20.

Św.Efrem (+373) mówił: "Zmarli są bowiem wspomagani ofiarami, które sprawują żywi" Testamentum 72, 78.

Później, ale przed datą wymienioną przez ŚJ o stanie pośrednim nauczali: św.Bazyli (+379), św.Cyryl Jerozolimski (+386), św.Grzegorz z Nysy (+395), św.Ambroży (+397), św.Jan Chryzostom (+407), św.Augustyn (+430), św.Cezary z Arles (+543) i Grzegorz Wielki (+604). Teksty patrz "Eschatologia" Ks.W.Granat; "Miłość oczyszczająca" Ks.A.Skwierczyński MIC.

Wcześniejszymi dowodami dot. modlitwy za zmarłych, więc i wiary w czyściec są zachowane nagrobki chrześcijańskie z IIw. z napisami tej treści: "Eucharis jest moją matką, Pius ojcem. Proszę was, o bracia kiedy tu przyjdziecie o modlitwę. Aby Wszechmogący Bóg zachował Agapę na wieki", "To ja sam Abercjusz w mojej obecności kazałem tu wypisać: Niech każdy, który te słowa rozumie, pomodli się za Abercjusza".

O modlitwie za zmarłych pisali:

Arystydes (ok.140) "A jeśli jaki sprawiedliwy spośród nich umrze to się radują i dzięki czynią i modlą się za niego i odprowadzają jak wyjeżdżającego." ("Apologia" 10;5,11).

Tertulian (ur.155) "Dlatego modlitwa nie potrafi niczego innego, jak tylko odwołać dusze zmarłych z drogi śmierci" ("O modlitwie" 29), "Ofiary za zmarłych składamy w określonym dniu ich narodzin dla nieba" (De corona 3).

Św.Cyprian (+258) "Zanotujcie sobie dni tych, którzy już odeszli, abyśmy mogli wspominać o nich, obchodząc pamiątkę męczenników" (List 12; por. List 1;2).

Akta "Męczeństwa św Perpetuy i Felicyty" 7 (+203) "Dinokrates był moim rodzonym bratem. Zmarł (...) za niego zatem się modliłam. Dzieliła nas jednak ogromna otchłań i ani ja do niego, ani on do mnie nie mogliśmy się przedostać (...) Wtedy oprzytomniałam i uświadomiłam sobie, że brat mój cierpi. Byłam jednak przeświadczona o tym, że mogę mu ulżyć w jego cierpieniach".

27.3. Biblijnym przykładem modlitwy za zmarłych są słowa św.Pawła z 2Tm 1;16nn. Onezyfor w czasie gdy Apostoł wypowiadał je chyba już nie żył (por. 2Tm 4;19).

ST zawiera teksty wskazujące, że modlono się za zmarłych: "Obdzielaj darem każdego z żyjących, a miłosierdzia nie odmawiaj także umarłemu" (Syr 7;33 BP), "Gdybym bowiem nie był przekonany, że ci zabici zmartwychwstaną, to modlitwa za zmarłych byłaby czymś zbędnym i niedorzecznym, lecz jeśli uważał, że dla tych, którzy pobożnie zasnęli jest przygotowana najwspanialsza nagroda - była to myśl święta i pobożna" 2Mch 12;44n.

ŚJ w "Wyzwoleniu" ed. 1929 (s.327-30) nauczali, że w Tysiącleciu będą się modlić za zmarłych: "Gdy się dowiedzą, że mają przywilej w modlitwie, oni będą się modlić do Boga, aby ich umiłowani byli im przywróceni, a Bóg im obiecał, że On wysłucha i zadość uczyni ich modłom..." (por. "Harfa Boża" s.354).

27.4. Wielu komentatorów Biblii twierdzi, że w 1P 3;19 zawarta jest nauka o stanie pośrednim (Chrystus głosi wybawienie sprawiedliwym duszom [duchom] w czyśćcu). Nie mają racji ŚJ, którym wydaje się, że Chrystus w tym wersecie głosi sąd zniszczenia aniołom (Strażnica Rok XCV [1974] Nr 8 s.24; Rutherford uczył odwrotnie, że wybawienie - "Bogactwo" s.91), bo tekst do którego się odwołują (Rdz 6;2) nie mówi o aniołach, którzy nie żenią się (Mt 22;30), lecz o ludziach. Synowie Boży to potomkowie sprawiedliwego Seta (Rdz 5;3-32), których opis poprzedza Rdz 6;2, a córki ludzkie to potomkowie złego Kaina (Rdz 4;17-23) por. "Pytania nieobojętne" J.Salij OP, rozdz. 'Biblijni giganci'. Słowo "głosić" (1P 3;19) w NT łączy się z orędziem pozytywnym, a nie potępieniem. Klemens Aleks. (ur.150) w "Kobiercach" (VI;44,5, 45,4) odniósł 1P 3;19 do ludzi, a nie aniołów, którym Jezus głosił Ewangelię w Otchłani (por. 1P 4;6). Podobnie uczynił Ireneusz (ur.140) w Adversus haereses (4;27,2) i Orygenes (ur.185) w "Przeciw Celsusowi" 2;43. Teksty ich patrz "Nadzieja poddawana próbom" J.Salij OP, rozdz. 'Kto zmartwychwstał razem z Chrystusem?' i 'Czy Chrystus Pan odkupił wszystkich ludzi?'.

27.5. Wielu chrześcijan przez wieki dopatrywało się nauki o ogniu oczyszczającym dusze w Mt 3;11 ("On was chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem") oraz pouczenia o stanie pośrednim w Ap 5;3 ("O rozwoju doktryny chrześcijańskiej" J.H.Newman 1957 W-wa s.408). Patrz też "Nadzieja poddawana próbom" J.Salij OP, rozdz. 'Czyściec i modlitwa za zmarłych' i 'Ogień czyśćcowy'.


SPIS TREŚCI

Copyright © 1998 Włodzimierz Bednarski