30. KRÓLESTWO BOŻE

30.1. Uczą o przyszłym Królestwie Bożym na ziemi, twierdząc że go Chrystus nie założył, będąc na niej. Mówią też, że szatan rządzi obecnie całym światem, więc nie ma teraz Królestwa Bożego. Nastanie jego poprzedzi Armagedon. W zamian wprowadzają naukę o "raju duchowym", obejmującym już teraz tylko ŚJ (Strażnica Nr 9, 1998 s.18; por. Nr 5, 1996 s.14).

Odpowiedź. Pismo Św. wbrew nauce ŚJ ukazuje dwie fazy Królestwa Bożego. Jedną, już teraz obecną, od czasów Chrystusa. Drugą, przyszłą, która zrealizuje w pełni Królestwo przy końcu wieków. Pierwszą umownie nazywa się Królestwem Syna, drugą zaś Królestwem Ojca, choć całościowo mówi się o "królestwie Chrystusa i Boga" (Ef 5;5) i Ducha wiecznego (Hbr 9;14).

FAZA OBECNA

"Niektórzy z tych, co tu stoją, nie zaznają śmierci, aż ujrzą królestwo Boże przychodzące w mocy" Mk 9;1.

"Królestwo Boże nie przyjdzie dostrzegalnie" Łk 17;20.

"A jeśli Ja palcem Bożym wyrzucam złe duchy, to istotnie przyszło już do was królestwo Boże" Łk 11;20.

"A od czasu Jana Chrzciciela aż dotąd królestwo niebieskie doznaje gwałtu" Mt 11;12.

"Oto bowiem królestwo Boże pośród was jest" Łk 17;21 (wypowiedź skierowana do Żydów, którzy jednak je odrzucili; por. słowa do chrześcijan: "Jezus jest w was" 2Kor 13;5). Patrz też Ef 3;17.

"Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane [Żydom], a dane narodowi, który wyda owoce." Mt 21;43.

"Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego" Mt 21;31.

"Dlatego i Ja przekazuję wam królestwo, jak Mnie przekazał je mój Ojciec" Łk 22;29.

"Bo królestwo Boże to nie sprawa tego, co się je i pije, ale sprawiedliwość, pokój i radość w Duchu Świętym." Rz 14;17 por. J 14;16, 23, 15;19, 18;36, Ap 3;20, Ef 3;17.

"Wy zaś jesteście (...), królewskim kapłaństwem, narodem świętym (...), abyście ogłaszali dzieła potęgi" 1P 2;9.

"i uczynił nas królestwem - kapłanami dla Boga i Ojca swojego" Ap 1;6.

"Ja, Jan, wasz brat i współuczestnik w ucisku i królestwie, i wytrwałości w Jezusie" Ap 1;9.

"A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata" Mt 28;20.

"Dalej podobne jest królestwo niebieskie do sieci, zanurzonej w morze i zagarniającej ryby wszelkiego rodzaju (...) dobre zebrali w naczynia, a złe wyrzucili. Tak będzie przy końcu świata..." Mt 13;47nn.

"Rolą jest świat, dobrym nasieniem są synowie królestwa, chwastem zaś synowie Złego" Mt 13;38 por. Mt 13;24-30, 36-43, 25;1-13 (zakończenie tej fazy Królestwa).

FAZA PRZYSZŁA

"Niech przyjdzie królestwo Twoje; niech Twoja wola spełnia się na ziemi, tak jak i w niebie" Mt 6;10.

"Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia i tych, którzy dopuszczają się nieprawości" Mt 13;41.

"Wreszcie nastąpi koniec, gdy przekaże królowanie Bogu i Ojcu i gdy pokona wszelką Zwierzchność, Władzę i Moc" (1Kor 15;24) por. Łk 1;33, Dn 7;14.

"Wielu przyjdzie ze Wschodu i Zachodu i zasiądą do stołu z Abrahamem, (...) w królestwie niebieskim" Mt 8;11.

"Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego" Mt 13;43.

Widać więc, że o dwóch fazach Królestwa Bożego uczy Biblia. Skrótowo ukazał to św.Mateusz:

1) "Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia i tych, którzy dopuszczają się nieprawości" Mt 13;41.

2) "Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego" Mt 13;43.

Dwie fazy Królestwa Chrystusowego pokazał też w Ewangelii św.Mateusz, który stosuje dla nich dwa różne określenia: "Królestwo Boże" i "Królestwo niebieskie". Słusznie stwierdza ks.A.Kowalczyk ("Wpływ typologii oraz tekstów Starego Testamentu na redakcję Ewangelii Świętego Mateusza" s.167), że "termin 'Królestwo Boże' Ewangelista używa w odniesieniu do rzeczywistości, która już zaistniała, jest własnością Żydów, względnie jest do zdobycia już w tym ziemskim życiu (Mt 12;28, 19;24, 21;43, 21;31 (tekst grecki), natomiast termin 'Królestwo niebieskie' używa, kiedy mowa jest o celu ziemskiego życia, o rzeczywistości eschatologicznej por. Mt 5;20, 7;21, 8;11, 18;3, 19;23, nigdy nie mówi on o wejściu do Królestwa niebieskiego jako o czymś już dokonanym. Termin 'Królestwo niebieskie' oznacza cel wędrówki ziemskiej pod wodzą Chrystusa..."

Szatan, o którym uczą ŚJ, rzeczywiście jest bogiem "tego świata" tzn. tych, którzy nie uznają prawdziwego Boga ("dla niewiernych, których umysły zaślepił bóg tego świata" 2Kor 4;4) i jest tym, który "zasiewa chwasty pośród pszenicy" Mt 13;25, 39. Patrz też "Królestwo Boże w przypowieściach" O.A. Jankowski; "Biblia o przyszłości" Ks.L.Stachowiak, Ks.R.Rubinkiewicz; "Ewangelie Synoptyczne" Ks.J.Kudasiewicz, s.295-317.

30.2. Uczą, że tylko oni głoszą Dobrą Nowinę, bo jest ona wg nich nowiną o przyszłym Królestwie Bożym lub założonym w niebie w 1914r.

Odpowiedź. Rzeczywiście o wyłącznie przyszłym Królestwie Bożym lub założonym w niebie w 1914r., a nie realizującym się, już teraz od czasów Jezusa (Łk 11;20) głoszą tylko ŚJ.

Do 1922r. głosili oni o królowaniu Jezusa w niebie od 1878r. ("Nadszedł Czas" s.106; "Świadkowie Jehowy głosiciele..." s.632), więc uczniowie Chrystusa, nic nie wiedzieli o 1914r.

Apostołowie po zmartwychwstaniu Chrystusa nie głosili o 1878 lub 1914r. czy Dobrej Nowiny w rozumieniu ŚJ. Oni głosili Dobrą Nowinę o Jezusie: "Nie przestawali też co dzień nauczać w świątyni i po domach, i głosić Dobrą Nowinę o Jezusie Chrystusie" (Dz 5;42, por. 8;35, 11;20, 13;22, Ef 3;8). Królestwo Boże było dla nich rzeczywistością realizującą się już wtedy przez Chrystusa i Jego lud (Łk 11;20, Mt 28;20).

ŚJ nie głoszą Dobrej Nowiny lecz sąd nad światem. Każdy ich kojarzy ze słowem Armagedon, a nie z Królestwem Bożym. Sami zaś w nim nie będą bo J 3;5 mówi, że aby się tam znaleźć trzeba narodzić się z wody i Ducha. Oni zaś uczą, że z Ducha rodzą się u nich tylko ci ze "144 tys." ("Prowadzenie rozmów..." s.57; por. Strażnica Rok CII [1981] Nr 5 s.2 - "Czy ci, co zaliczają siebie do 'wielkiej rzeszy', która się teraz kształtuje, oczekują na pójście do nieba (...)? Czy w ogóle chcą iść do nieba? Jeżeli ich zapytasz, czytelniku, usłyszysz odpowiedź negatywną, ponieważ nie uważają siebie za zrodzonych z ducha Bożego..."). Por. "jeśli się kto nie narodzi powtórnie, nie może ujrzeć królestwa Bożego" J 3;3.

30.3. Uczą, cyt. Mt 24;14, że tylko oni głoszą całemu światu o Królestwie Bożym (założonym w niebie w 1914r.).

Odpowiedź. 1) Owszem, ŚJ wyd. Strażnicę w 129 językach (X 1998), ale nie zajmuje się ona tylko głoszeniem Królestwa lecz częściej polemiką z innymi, atakiem na Kościół i straszeniem Armagedonem. Bardziej wykładnikiem nauki o Bogu może być wyd. Biblii, a nie czasopism. ŚJ sami przyznają, że wyd. ją w zaledwie 29 jęz. ("Całe Pismo jest natchnione..." s.331). Cóż to jest wobec 2000 jęz., w których wyd. Biblię lub jej części nasz Kościół i protestantyzm ("Wiedza, która prowadzi..." s.19 por. Przebudźcie się! Nr 17, 1998 s.29, gdzie piszą o 2197 jęz.). ŚJ potrzebna jest jednak bardziej Strażnica niż Biblia (widać to porównując ilości jęz., w których wyd. ŚJ Strażnicę i Biblię), bo ona jest do Pisma Św. ich komentarzem. Russell pisał o swych wykładach: "Jeśli sześć tomów Wykładów Pisma Świętego jest praktycznie Biblią uporządkowaną przedmiotowo z podanymi biblijnymi tekstami dowodowymi, możemy bez popełnienia niewłaściwości nazwać tomy: Biblią w uporządkowanej postaci. Należy powiedzieć, że tomy są nie tylko komentarzami Biblii. Praktycznie są one samą Biblią, ponieważ nie przejawia się w nich dążenie do budowania jakiejś doktryny (...) Dalej, nie tylko widzimy, że ludzie nie mogą zrozumieć Boskiego Planu przez studiowanie samej Biblii, ale obserwujemy również fakty, iż jeśli ktoś odkłada Wykłady Pisma Świętego nawet po korzystaniu z nich, zapoznaniu się z nimi, po czytaniu ich przez dziesięć lat, jeśli wówczas odkłada i ignoruje je, korzystając tylko z Biblii, to chociażby używał Biblii ze zrozumieniem przez dziesięć lat - nasze doświadczenie pokazuje - w ciągu dwóch lat pogrąży się w ciemnościach. Z drugiej strony, jeśli ktoś czytałby tylko Wykłady Pisma Świętego z cytowanymi odnośnikami biblijnymi, a nie przeczytałby ani jednej strony Biblii jako takiej, wówczas po dwóch latach byłby w świetle prawdy, ponieważ miałby światło Pisma Świętego" (ang. Strażnica [The Watch Tower] 15 IX.1910 lub "Teraźniejsza Prawda" Nr 358, XI 1985r. wyd. Świecki Ruch Misyjny "Epifania"; "Świt Królestwa Bożego i Wtórej Obecności Jezusa Chrystusa" Nr 4, 1975 wyd. Stowarzyszenie Badaczy Pisma Świętego; por. "Co kaznodzieja Russell odpowiadał..." s.207 i ang. Strażnica [The Watchtower] Nr 13, 1957 s.414-5). O pośmiertnym VII Tomie Russella dodano: "Tłumaczenie ksiąg Objawienia i Ezechiela, zawarte w tej książce, są od Boga pokierowane..." ("Dokonana Tajemnica" s.697). ŚJ K.Klein wspomina: "W tamtych czasach mówiono nam: kto chce pozostać w prawdzie, ten musi raz do roku przeczytać siedem tomów Wykładów Pisma Świętego" (Strażnica Rok CVI [1985] Nr 14 s.22), a "Dokonana Tajemnica" (s.352) uczyła: "Pan interesuje się i bierze odpowiedzialność za kompletną seryę WYKŁADÓW PISMA ŚW...". Zaś siedem plag z Ap 15;1 "Dokonana Tajemnica" (s.275) utożsamiała z w/w Tomami, a czytanie ich, niektórych ludzi miało objąć nawet po zmartwychwstaniu ("Dokonana Tajemnica" s.403). O "Harfie Bożej", dziś odrzuconej, napisano: "najlepsza książka na świecie, następna po Biblii" ("Rząd" s.363), a o Strażnicy uczono: "To nie znaczy, że ci, co przygotowują rękopis 'Strażnicy', są inspirowani, lecz że Pan przez swoich aniołów dogląda, by wiadomości były dane jego ludowi w czasie słusznym." ("Bogactwo" s.279). Podobne myślenie funkcjonuje i dziś lecz dot. nowych publikacji ŚJ. Kto ich nie studiuje nie może być wg ŚJ "w prawdzie", bo anonimowi ludzie którzy je piszą są wg nich "Kanałem umożliwiającym zrozumienie Biblii" (Strażnica Nr 19, 1994 s.8).

2) Jeśli chodzi o głoszenie nauk wszystkim narodom to ŚJ nie są ewenementem. Kościół nasz, jak i protestantyzm, na długo przed ŚJ głosił Nowinę o Chrystusie we wszystkich wymienionych przez nich 233 krajach. Pod względem ilości ŚJ nie plasują się wysoko. Jest ich 5.599.931 osób (Strażnica Nr 1, 1998 s.21), co daje średnią tylko 24.137 członków na każde z podanych przez nich państw (nie podają w ilu krajach ich nie ma). Spośród wymienionych z nazwy 199 krajów aż w 78 stan ŚJ nie przekracza 1000 głosicieli, a są kraje, gdzie jest ich poniżej 10 osób (może tylko wysłannicy Brooklynu). Wobec tego "wielki tłum, którego nie mógł nikt policzyć" z Ap 7;9 nie może być organizacją ŚJ, która od samego początku podaje dokładne dane liczbowe swych głosicieli. ŚJ, pomimo że z roku na rok wzrastają ilościowo są zaniepokojeni tym, że spada procent wzrostu ilości. Gdy na świecie w 1974r. wynosił on 13,5% (Strażnica Rok XCVI [1975] Nr 8 s.18) to w 1984r. już tylko 7,1% (Strażnica Rok CVI [1985] Nr 8 s.24) a w 1997r. zaledwie 3,6% (Strażnica Nr 1, 1998 s.21). [Uwaga! W 1939r. przyrost ŚJ wynosił 30,6%, w 1946r. 23,9%, a w 1949r. 21,2%] W Polsce wzrost procentowy ŚJ również spada: 1992r. - 6% (Strażnica Nr 1, 1993 s.14); 1995r. - 4% (Strażnica Nr 1, 1996 s.14); 1997r. - 1% (Strażnica Nr 1, 1998 s.20). Stąd zrozumiałe staje się ciągłe dopingowanie ŚJ i rozdawanie literatury na ulicach. Ciekawe jest też to, że gdy do przeciętnej liczby głosicieli na świecie za 1968r. (1.155.826 - Strażnica Nr 4, 1970 s.18) dodamy ilość ochrzczonych w latach 1969-97 (6.373.189), którą podają co roku ŚJ, to otrzymamy liczbę 7.529.015. Niestety wg Strażnicy Nr 1, 1998 s.21 przeciętna ilość głosicieli wynosi tylko 5.353.078. Widać z tego, że w tych latach ubyło 2.175.937 ŚJ, co stanowi 34,1% ochrzczonych w tych latach. W Polsce stan głosicieli w 1988r. wynosił 84.479 osób (Strażnica Nr 1, 1990 s.20), a w latach 1989-97 ochrzczono 74.915 osób, co powinno dać liczbę 159.394. Niestety wg Strażnicy Nr 1, 1998 s.20 przeciętna ilość głosicieli wynosi tylko 123.704. Widać z tego, że w tych latach ubyło 35.690 osób, co stanowi 47,6% ochrzczonych w tych latach.

3) Nauka ŚJ o królestwie na ziemi jest podobna do idei komunizmu. Dobrobyt, budowanie społeczeństwa nowego świata, praca jako przyjemność, zaprzeczenie nieśmiertelności duszy, eksponowanie tylko człowieczeństwa Chrystusa, nauczanie o tym, że Go więcej nie zobaczymy, zniszczenie wszystkich religii itd. są wspólne obu ruchom. Jeśli dodamy, że narodziły się one w jednym czasie tylko, że na innych kontynentach dopełni to obrazu podobieństwa. Oczekiwanie ziemskie ŚJ podobne do komunistycznych najlepiej ukazuje Przebudźcie się! Nr 11, 1992 s.9-10: "Wyobraź sobie, co moglibyście osiągnąć w zakresie projektowania, budownictwa czy rzemiosła. Jakże wspaniałe perspektywy otworzyłyby się przed ludźmi utalentowanymi, na przykład przed malarzami, muzykami, projektantami mody, projektantami terenów zielonych, ogrodnikami i botanikami! (...) Rząd nowego świata gwarantuje pełne, 100-procentowe odmłodzenie za darmo...". Jak to odbiega od słów: "Dążcie do tego, co w górze, nie do tego, co na ziemi" Kol 3;2. Zapytajmy ŚJ, gdzie w Biblii czytali o projektantach mody, malarzach itp.?

4) Oto jedna z propozycji jak ŚJ mają nauczać o Królestwie wskazując na przestępczość: "Nazywam się ... Mieszkam niedaleko. Przechodząc tędy zauważyłem, że wszyscy rozmawiają o ... (wspomnij o przestępstwie, jakie ostatnio miało miejsce w tej okolicy, lub o innym miejscowym wydarzeniu wywołującym zaniepokojenie). Co pan o tym sądzi? ... Jak pan myśli, czy można by coś zrobić, żeby nam się żyło bezpieczniej? (Prz 1:33; 3:5, 6)" ("Prowadzenie rozmów..." s.12). Patrz też rozdz. "Służba głoszenia" pkt 44.9.

Jakie argumenty przedstawiają ŚJ na to, że Królestwo panuje w niebie od 1914r.? Strażnica Nr 11, 1997 s.28 podaje: "Wojny, niedostatki żywności, choroby, trzęsienia ziemi oraz inne wydarzenia poświadczają, iż od roku 1914 Jezus zasiada na tronie Królestwa Bożego".


SPIS TREŚCI

Copyright © 1998 Włodzimierz Bednarski