32. TRADYCJA

32.1. Mówią, że nie przyjmują tradycji ludzkiej i posługują się tylko Biblią. Krytykują za tradycję nasz Kościół (Przebudźcie się! Rok LXVII [1986] Nr 9 s.3-5).

Odpowiedź. Nie jest prawdą to co mówią ŚJ. Oni przyjmują wiele rzeczy z tradycji ludzkiej. Oto przykłady:

z tradycji wiedzą, że księgi Pisma Św. napisali ci, a nie inni autorzy (także kanon Pisma Św.);

z tradycji ludzkiej wiedzą, że hebr. czy greckie słowa mają takie, a nie inne znaczenie (np. imię Boga);

z tradycji ludzkiej przyjmują daty do swych wyliczeń np. 537r. przed Chr.;

z tradycji przyjęli stosowanie instrumentów muzycznych na zebraniach;

z tradycji ludzkiej przyjęli urządzanie kongresów na stadionach, czy spotkań Pamiątki w kinach, teatrach itp.;

z tradycji wiedzą, że Apostołowie i ich następcy oddali życie za wiarę;

tradycja ludzka ustala im np. częstotliwość spotkań, ilość godz. głoszenia dla pionierów, zakaz noszenia obuwia sportowego podczas głoszenia (Strażnica Nr 22, 1988 s.17);

tradycją ludzką jest stosowanie przez nich publikacji oprócz Biblii;

z tradycji wywodzi się czytanie Biblii podczas zebrań chrześcijańskich;

tradycja ludzka mówi im o istnieniu poprzedników w wierze np. Russella;

tradycją ludzką było wstawienie przez nich w 237 miejscach NT imienia Jehowa ("Chrześcijańskie Pisma Greckie...").

tradycją ludzką było określenie przez nich wyglądu Chrystusa, tak jak Go przedstawiają na ilustracjach;

tradycją ludzką jest noszenie przez nich obrączek ślubnych bo sami piszą, że "nie ma w Piśmie świętym żadnej wzmianki o obrączkach ślubnych" (Strażnica Rok XCIV [1973] Nr 3 s.24);

tradycją ludzką jest wprowadzony przez nich w 1923r. zakaz posiadania brody, choć postacie z Biblii malują w swych publikacjach z brodami ("Działalność świadków Jehowy w Niemczech..." s.15; por. Strażnica Rok XCVII [1976] Nr 12 s.10).

32.2. Nie zauważają, że w Piśmie Św. szanowana jest tradycja ("Nie mam zaś nakazu Pańskiego co do dziewic, lecz daję radę jako ten, który (...), godzien jest by mu wierzono" 1Kor 7;25).

1) NT stał się częścią spisanej tradycji Kościoła (1Kor 11;2, 15;3, Łk 1;1nn.).

2) Ustna tradycja apostolska pilnowała, aby do kanonu Biblii nie włączono ksiąg, których treść była z nią sprzeczna (apokryfy).

3) Jezus i Apostołowie uczęszczali w szabat do synagog, choć Biblia im tego nie nakazywała.

4) Św.Paweł nakazywał, aby Tymoteusz przekazał ludziom zasługującym na wiarę usłyszane od niego nauki (2Tm 2;2).

5) Św.Paweł nakazywał strzeżenia zdrowych zasad i depozytu wiary (2Tm 1;13n.), jak i tradycji tj. nauki, którą przyjęli ludzie od niego (2Tes 3;6).

6) Apostoł prosi o trzymanie się tradycji, o której Tesaloniczanie zostali pouczeni czy żywym słowem, czy listem (2Tes 2;15 por. 1Tes 2;13, 4;1, Flp 4;9, Ga 1;9).

7) Św.Jan stwierdza, że wiele rzeczy z działalności Chrystusa nie zostało spisanych, a przekazane były przez tradycję (J 20;30, 21;25). Patrz też rozdz. "Boże Narodzenie" pkt 38.5. i "Wielkanoc" pkt 39.6.

32.3. Uczą, że tradycja w Biblii jest potępiona, np. Mt 15;1-9, Mk 7;1-13.

Odpowiedź. W tych fragm. potępiona jest tradycja, ale faryzejska, a nie chrześcijańska. Tradycja ta została potępiona nie dlatego, że była faryzejską, ale dlatego, że była często sprzeczna ze Słowem Bożym (Mt 15;3n.). Innym razem, gdy Chrystus nie widział obłudy faryzeuszy powiedział: "Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie" (Mt 23;3). W czasie wypowiadania słów z Mt 15;1-9 i przez wiele lat następnych nie był spisany NT. Chrześcijanie drogą tradycji ustnej przekazywali sobie wszystko co z Jezusem było związane. Mieli więc oni swoją tradycję z której część spisano. Ona też zachowała przez wieki Pismo Św. i przechowała jego prawidłową interpretację.

ŚJ muszą potępiać tradycję, bo ona nie potwierdza tego, że ich nauki były reprezentowane przez Apostołów i ich następców. Niektóre z ich pouczeń są tak nowe (tzw. "nowe świało"), że Apostołowie nawet nie domyślali się, że może istnieć takie wykładanie Biblii, taka nowa tradycja. Czasem ŚJ piszą, że wiedzą więcej od Apostołów: "Apostołowie nie widzieli ani tak daleko jak my; nie wiedzieli przecież nic o roku 1975. (...) I słusznie. Gdyby się guzdrali i ociągali, gdyby uspokajali siebie myślą, żę koniec nadejdzie dopiero za kilka tysięcy lat, na pewno nie ukończyliby wyznaczonego im biegu" (Strażnica Nr 5, 1969 s.8 art. pt. "Dlaczego oczekujesz roku 1975?"). Nauka ŚJ nie ma pokrycia w tekstach z pkt. 32.2. Pojawiła się ona w XIXw., nie będąc wcześniej przekazywana, a przecież św.Paweł uczył: "Co usłyszałeś ode mnie za pośrednictwem wielu świadków przekaż załugującym na wiarę ludziom, którzy też będą zdolni nauczać i innych" 2Tm 2;2. Wiara ta była raz tylko przekazana świętym (Jud 3 por. Ga 1;6-9). Nauczanie Russella było 'prywatnym' nauczaniem. Sam nadał sobie prawo wykładania Biblii. Nikt nie włożył na niego rąk zgodnie ze zwyczajem Kościoła (1Tm 4;14). Jego tłumaczenie proroctw było samodzielne i przed takimi ludźmi jak on przestrzega nas 2P 1;20 ("To przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma Świętego nie jest dla prywatnego wyjaśniania"). Russell, gdy zaczął swą działalność był tylko prywatną osobą, nie związaną z żadnym kościołem. Nie wiadomo kto go też ochrzcił. Nauk swych nie przyjął od poprzedników w wierze (nie było takich), a wiele z nich wymyślił sam (np. rok 1914; Apostołowie nie znali tej nauki).

Czy my możemy odwoływać się do tradycji? Tak! ŚJ też to robią. Odwołują się nawet, kiedy im to potrzebne, do naszej katolickiej tradycji zachowanej np. w pismach Klemensa Aleks., Ireneusza, Tertuliana, Orygenesa i Euzebiusza ("Całe Pismo jest natchnione..." s.194). Piszą też o Polikarpie (ur.69), Justynie (ur.100) i Ireneuszu (ur.140) oraz o innych świętych (Strażnice: Nr 22, 1989; Nr 6, 1992; Nr 14, 1990). Czy ŚJ wolno to robić, a nam nie? Dlaczego ŚJ odwołują się do tradycji katolickiej, kiedy indziej ją krytykując?

Św.Ireneusz (ur.140) o takich jak ŚJ pisał: "Kiedy zbija się ich Pismem Św., wówczas zaczynają oskarżać samo Pismo Św., że jakoby tekst miał być zepsuty (...). Kiedy znów odwołujemy się do Tradycji pochodzącej od Apostołów a zachowanej dzięki następstwu prezbiterów w kościołach, wówczas występują przeciw Tradycji twierdząc, że są mądrzejsi nie tylko od prezbiterów lecz nawet od Apostołów i że znaleźli szczerą prawdę. (...) Tylko oni sami znają bez jakichkolwiek wątpliwości czystą nienaruszoną i szczerą 'zakrytą tajemnicę'. To jednak jest bezwstydnym bluźnierstwem przeciw Stwórcy". (Adversus haereses 3;2,1-2). To ŚJ odrzucili naszą Biblię, wydając swój przekład, ucząc, że od 1914r. wiedzą więcej od Apostołów.


SPIS TREŚCI

Copyright © 1998 Włodzimierz Bednarski