40. NIEOMYLNOŚĆ KOŚCIOŁA I OMYLNOŚĆ STRAŻNICY

40.1. Uczą, że Chrystus nie obiecał nikomu nieomylności. Przez to usprawiedliwiają częste zmiany swych nauk ("Prowadzenie rozmów..." s.351).

Odpowiedź. 1) Chrystus zagwarantował Apostołom i ich następcom nieomylność w sprawach nauczania gdy powiedział: "Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi Mną gardzi, lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał" Łk 10;16. ŚJ nie mogą powiedzieć, że Jezus był omylny, bo tym samym stwierdziliby pomyłkę Boga, który Go posłał. Jeśli Chrystus słuchanie Kościoła nazywa słuchaniem Siebie, to jest to wystarczającym gwarantem prawdziwości i nieomylności nauki Kościoła.

2) 1Tm 3;15 nazywa nas: "Kościołem Boga żywego, filarem i podporą prawdy". Nie wiem w jaki sposób można doszukiwać się błądzenia Kościoła w nauczaniu po takiej gwarancji Apostoła.

3) Jeśli ŚJ uczą, że Apostołowie byli omylni, to nie wiem czemu powołują się na ich listy, nie mając na dodatek żadnej gwarancji, że to oni je napisali (nie uznają tradycji, która to gwarantuje).

4) Kościół nie mógł zbłądzić, bo jest "Ciałem Chrystusa" 1Kor 12;27. Chrystus jest Jego "Głową" (Ef 1;22) i ma być z nim przez wszystkie wieki (Mt 28;20 por. Ef 3;21). Duch Św. też miał być z Kościołem na zawsze (J 14;16 por. Ap 3;6). Kościół wraz z Chrystusem ma przez wszystkie wieki oddawać chwałę Bogu (Ef 3;21).

5) Gdyby Kościół po śmierci św.Jana stał się, jak uczą ŚJ, odstępczy jak to by źle świadczyło o Apostołach i ich uczniach. Przecież mieli oni wychować sobie następców, a jeżeli tego nie umieli cóż by o nich wtedy powiedzieć (1Tm 6;20, 2Tm 2;2, 1;15). Chrystus nawet modlił się za tych, których Apostołowie pozyskają: "A nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie" J 17;20 por. 10;16, 20;29. Czyżby modlitwa Jezusa była bezskuteczna i uczniowie Apostołów porzucili prawdę Chrystusową?

6) Kościół nie mógł zbłądzić i odstąpić od Jezusa bo "Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie, aby go uświęcić, oczyściwszy obmyciem wodą, któremu towarzyszy słowo aby osobiście stawić przed sobą Kościół jako chwalebny, nie mający skazy czy zmarszczki, czy czegoś podobnego, lecz aby był święty i nieskalany" Ef 5;25nn. Odstępowali od Jezusa przez wieki jedynie ludzie, którzy opisani są np. w Dz 20;30 i 2P 2;1nn. ŚJ mylnie odnoszą te wersety do całego Kościoła zamiast do jednostek czy grup ludzi (Ga 1;6-9, 1J 2;18n.).

40.2. O przekazaniu nauki Chrystusa, które gwarantuje nieomylność św.Paweł uczył: "co usłyszałeś ode mnie za pośrednictwem wielu świadków, przekaż zasługującym na wiarę ludziom, którzy też będą zdolni nauczać i innych" 2Tm 2;2. Późniejsze świadectwa to:

Tertulian (ur.155) "Preskrypcja przeciw heretykom" 32: "Podajcie początek waszych kościołów i ukażcie nieprzerwalny szereg waszych biskupów, iżby pierwszy biskup jednego z Apostołów lub mężów apostolskich miał za poprzednika, albowiem w ten sposób dopiero apostolskie kościoły mogą wykazać swe pochodzenie i początek (...) każdy kto by chciał nauczać w Kościele i swą naukę podawać za naukę Apostołów, ma najpierw wykazać czyim jest następcą".

Hegezyp (ok.160) "Historia Kościoła" (IV;22,3): "W każdym mieście, w którym zachowano nieprzerwalne następstwo biskupa, życie kościelne odpowiada nauce Prawa, Proroków i Pana".

Św.Ireneusz (ur.140): "Z Kościołem bowiem rzymskim musi co do wiary zgadzać się każdy inny kościół, gdyż w Kościele rzymskim wiernie przechowała się tradycja apostolska" (Adversus haereses 3.3.7) por. "Wykład Nauki Apostolskiej" 3 i 98 (przekazywanie nauk przez Apostołów, uczniów apostolskich i ich uczniów tzn. prezbiterów).

Klemens Aleks. (ur.150) "Kobierce" (I;11,3): "Ale, na szczęście, owi nauczyciele, którzy strzegą prawdziwego przekazu błogosławionej nauki, bezpośrednio od świętych Apostołów: Piotra, Jakuba, Jana i Pawła pochodzącej, a którą syn po ojcu przejmował (...), przybyli, dzięki Bogu, i do nas, aby w naszych duszach złożyć nasienie, stanowiące dziedzictwo po przodkach i Apostołach". Patrz też wypowiedź św.Klemensa Rzymskiego (+101) w rozdz. "Prymat świętego Piotra" pkt 18.6.

Nie jest więc prawdą to, że dopiero od 1870r. Kościół zaczął nauczać o nieomylności papieża i całego ludu Bożego (patrz też hasło 'Nieomylność' - "Mały Słownik Teologiczny" K.Rahner, H.Vorgrimler). Choć ŚJ poświęcili prawie całe Przebudźcie się! Nr 7, 1989 aby zaprzeczyć nieomylności papieża to nie podali ani jednej pomyłki następcy św.Piotra.

Patrz też "Pytania nieobojętne" J.Salij OP, rozdz. 'Czy Kościół zakazywał czytania Pisma Świętego' i 'Na temat inkwizycji'.

40.3. Uczą, że o prawdziwości ich nauki mówi J 13;35 ("Po tym wszyscy poznają żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali"). Mówią, że ich wszyscy poznają po miłości, a Kościół jest fałszywym wyznaniem, bo katolicy nie miłują się. Mówią też, że jesteśmy przeciwieństwem Kościoła Iw., który był prawie bezgrzeszny.

Odpowiedź. ŚJ mylą nieomylność nauki Kościoła z niewłaściwym, czasem postępowaniem katolików. Kościół Iw. pomimo, że nauczał nieomylnie był tak samo grzeszny, a zarazem święty jak Kościół obecnie. Św.Jakub pisał do chrześcijan żyjących z nim współcześnie, a zarazem do nas: "Skąd się biorą wojny i skąd kłótnie między wami? Nie skądinąd, tylko z waszych żądz (...) żywicie morderczą zazdrość (...) Prowadzicie walki i kłótnie (...) gdyż się nie modlicie (...) źle się modlicie" (Jk 4;1nn.), "Wszyscy bowiem często upadamy" Jk 3;2. Św.Paweł zaś ganił Koryntian i nas: "doniesiono mi (...), że zdarzają się między wami spory" (1Kor 1;11), "ciągle (...) jest między wami zawiść i niezgoda" 1Kor 3;3. NT ukazuje wiele takich tekstów: 1Kor 6;4-7, 11;17-21, Dz 6;1, 15;37nn., Ga 2;11nn., 2Tes 3;11, 1P 5;2n., Jud 12n.

Jezus w mowie z J 13;35 przestrzega nas, że jeśli nie będzie miłości między chrześcijanami to nikt nie utożsami ich z Nim. Nie mówił On jednak, że zbyt mała miłość katolików będzie oznaczać fałszywość ich nauki.

Jeśli chodzi o miłość wśród ŚJ, to nie jest ona taka jaka być powinna, bo nawet Strażnica uważa, że moralność i miłość ŚJ jest często gorsząca (patrz rozdz. "Moralność Świadków Jehowy"). Nie wierzę też, aby ona była wyższa niż opisana w w/w wersetach.

Jeśli chodzi o opinie innych o ŚJ to większość ludzi nie uważa ich za naśladowców Jezusa, lecz raczej za fałszywych proroków, co też przyznaje Przebudźcie się! Nr 4, 1993 s.4: "Pilnie oczekując drugiego przyjścia Jezusa, Świadkowie Jehowy podawali przypuszczalne daty, które później okazały się błędne. Z tego powodu niektórzy nazywają ich fałszywymi prorokami", a Strażnica Nr 5, 1996 s.14 podaje, że "Coraz więcej rządów zarówno w krajach chrześcijańskich, jak i innych 'wynosi się' ponad sług Jehowy Zastępów, ponad Jego Świadków, pogardliwie traktując ich jako 'sektę'..." (por. Strażnica Rok CVII [1986] Nr 15 s.14 - cyt. w rozdz. "Rok 1914 i jego pokolenie"). Patrz też "Nadzieja poddawana próbom" J.Salij OP, rozdz. 'Jak to było z pierwszymi chrześcijanami?'.

40.4. Mówią, że ponieważ w historii Kościoła było wielu złych ludzi to wobec tego my jesteśmy też źli, bo odpowiadamy za ich czyny.

Odpowiedź. Czego innego uczy Biblia, która podaje, że każdy odpowiada za swe czyny indywidualnie: "W tych dniach nie będą już więcej mówić: 'Ojcowie jedli cierpkie jagody, a synom zdrętwiały zęby', lecz: 'Każdy umrze za swoje własne grzechy; każdemu kto będzie spożywał cierpkie jagody, zdrętwieją zęby'." Jr 31;29n. por. 2Kor 5;10.

OMYLNOŚĆ TOWARZYSTWA STRAŻNICA

40.5. "Prowadzenie rozmów..." (s.351) na pytanie: "Dlaczego z biegiem lat zdarzyły się zmiany w naukach Świadków Jehowy?", taką daje np. odpowiedź: "W miarę lepszego zrozumienia czegoś nieraz trzeba zmienić zdanie. Świadkowie Jehowy są gotowi pokornie dokonywać takich zmian". Na s.106 mówią o sobie: "Wprawdzie popełnili omyłki pod względem zrozumienia, co się miało wydarzyć przy końcu niektórych okresów, ale nie dopuścili się błędu utraty wiary..."; por. "Świadkowie Jehowy głosiciele..." s.146-7. Chyba nie trzeba komentować tych zdań, ale wypada dodać, że nie uwiarygadniają one nauk ŚJ.

Strażnica Rok CIII [1982] Nr 18 odwołująca się do Prz 4;18 (s.13) podobnie wyjaśniała zmienność swych nauk: "Wyjaśnienia podawane przez widzialną społeczność ludu Jehowy zawierają niekiedy poprawki, które jak gdyby nawracały do punktu wyjścia, do dawniejszych poglądów. Ale w istocie rzecz ma się inaczej. Nasuwa się tu porównanie z tym, co w środowisku wodniaków bywa nazywane 'halsowaniem'. Manewrując osprzętem, żeglarze potrafią zmusić statek do zwrotów w prawo i w lewo, tam i z powrotem, ale cały czas posuwają się w upatrzonym kierunku pomimo przeciwnego wiatru" (s.19). Dalszy fragm. Księgi Przysłów, na którą powołują się jakby polemizował ze ŚJ: "Nie zbaczaj na lewo i na prawo, odwróć swą nogę od złego" Prz 4;27.

Strażnica Rok XCIV [1973] Nr 11 s.14 podawała: "Nieraz jakiś werset biblijny bywa wspominany lub przytoczony dosłownie i zastosowany w sposób, który zdaje się pozostawać w sprzeczności z zastosowaniem ogłoszonym dawniej. Czasem przyczyną tego może być okoliczność, że jaśniejsze światło zrozumienia pozwala na sprostowanie poprzedniego poglądu"; por. "Świadkowie Jehowy głosiciele..." s.709 (o końcu świata), Strażnica Nr 16, 1997 s.15-6. Ciekawe, że za każdym razem ŚJ wmawiają nam, że uczą tak jak Apostołowie i Biblia.

Powołani do "144 tys." ŚJ, zwani "niewolnikiem", piszą o sobie, że nie są przez Boga natchnieni czy inspirowani, czyli nie są prowadzeni przez Ducha Św. Widać, że podchodzą oni do wszystkiego cieleśnie, stąd ich pomyłki i zmiany nauk: "Niewolnik nie jest natchniony przez Boga, lecz stale bada Pismo Święte i starannie ocenia wydarzenia światowe, jak również sytuację ludu Bożego, żeby mieć orientację w spełnianiu się proroctw biblijnych. Na skutek ludzkiej ułomności nieraz może zdarzyć się, że zrozumie tylko częściowo lub nieściśle, a w rezultacie potrzebne jest skorygowanie" (Strażnica Rok CII [1981] Nr 4 s.27; por. Przebudźcie się! Nr 4, 1993 s.4-przypis), "Pobudzany tą nadzieją 'niewolnik wierny i rozumny' zwracał uwagę całego ludu Bożego na znak czasów, zapowiadający bliskość panowania Królestwa Bożego. Trzeba jednak zaznaczyć, że nie był w tym zakresie inspirowany ani w działaniu doskonały. Pisma (...) Słowa Bożego, były natchnione i nieomylne, ale inaczej przedstawia się rzecz z późniejszymi pracami. Literatura wydawana za życia (...) Russella (...) nie była doskonała; nie była też doskonała za J.F.Rutherforda (...). Coraz jaśniejsze światło padające na Słowo Boże, jak również fakty historyczne, po wielokroć aż do naszych dni wskazywały, w czym należy wprowadzić poprawki takiego czy innego rodzaju" (Strażnica Rok C [1979] Nr 23 s.14; por. zupełnie inne opinie Russella i Rutherforda o swoich książkach cyt. w rozdz. "Królestwo Boże" pkt 30.3.1 patrz też J 15;15 " chrześcijańskie pisma greckie... ").

40.6. Omylność i zmienność swych nauk tłumaczą słowami: " ale ścieżka sprawiedliwych jako światłość jasna, która im dalej tem bardziej świeci, aż do dnia doskonałego (prz 4; 18 bg). mówią, że im bliżej armagedonu, tym prawdziwsze są ich nauki.< p>Odpowiedź. 1) Prz 4;18 nie mówi o żadnej organizacji, lecz o osobach sprawiedliwych. Nie można ich identyfikować ze ŚJ, bo oni sami przyznają, że nie wszyscy w ich organizacji są sprawiedliwi. Patrz rozdz. "Moralność Świadków Jehowy".

Ścieżką w Prz 4;18 jest życie sprawiedliwych (droga sprawiedliwych np. Wj 18;20, Ps 119;105), a nie nowe nauki sprzeczne często z poprzednimi (por. Prz 14;12). Patrz też "Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy" C.Podolski rozdz. 'Nowe światło'.

2) Jeżeli ŚJ nie gwarantują niezmienności swej nauki, to i obecna ich wykładnia staje się fałszywa w stosunku do tej, która będzie za rok, dwa lub trzy. Tym, którzy z uporem decydują się na wstąpienie do ŚJ polecam zrobić to jak najpóźniej, aż ich nauka ustabilizuje się i będzie przynajmniej podobna do katolickiej.

3) ŚJ tak zasłaniają się wzrastającą światłością prawdy, że nie zauważają, że przyszła już w osobie Jezusa "Światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi" J 1;9. Jeżeli sami potrzebują nowych oświeceń, to tym samym zaprzeczają nauce Pisma Św., które mówi, że z Jezusa - Pełni prawdy - wszyscyśmy otrzymali (J 1;14, 16).

4) Tertulian (ur.155) o zmieniających nauki Apostołów pisał: "Zwykle bowiem twierdzą, że Apostołowie nie wszystko poznali, lub (...), że wprawdzie wszystko Apostołowie poznali, ale nie wszystko wszystkim przekazali" ("Preskrypcja przeciw heretykom" 22).

40.7. Aby usprawiedliwić swoje zmieniające się nauki cyt. Dn 12;4 ("zapieczętuj księgę aż do czasów ostatecznych. Wielu będzie dociekało by pomnożyła się wiedza").

Odpowiedź. Russell komentując Dn 12;4 pisał: "Tajemnice Wielkiej Piramidy nie prędzej zaczęły być odkrywane, aż przyszedł przepowiedziany przez proroka Daniela Czas Ostateczny (Dn 12;4,9,10) gdy miała rozmnożyć się umiejętność..." ("Przyjdź Królestwo Twoje" s.362). Te czasy zaczęły się wg Russella w 1799r. ("Przyjdź Królestwo Twoje" s.17), a piramida potwierdzała różne ich koncepcje ("Świadkowie Jehowy głosiciele..." s.162-ilustracja). Rutherford inaczej rozumiał słowa Dn 12;4 i pisał: "Pozwolił On wydobyć na światło dzienne wynalazki dla powszechnego dobrobytu ludzi (Dn 12;4). Siła fal morskich napędzać będzie już wynalezione i jeszcze mające być wynalezione wielkie maszyny..." ("Rząd" s.342; por. "Harfa Boża" s.243 cyt. w rozdz. "Powrót Pana" pkt 8.1.1). Czasy ostateczne wg Rutherforda zaczęły się w 1874r. ("Królestwo nadzieja świata" s.58). Dziś uczą, że chodzi o czasy ze wzrastającą ich wiedzą religijną, a zaczęły się one w 1914r.

Wg Pisma Św. czasy ostateczne zaczęły się wraz z przyjściem na ziemię Chrystusa (Hbr 1;2, 9;26, 1Kor 10;11, 1P 1;20, Dz 2;16n., Ga 4;4, Ef 1;10, 2Tm 3;1-4 por. w.5 i Rz 1;29-32, gdzie zaznaczono, że to się już realizuje), a nie w 1799, 1874 czy w 1914r. Jezus dał pełnię Objawienia Bożego, gdy nawiedził ziemię, a nie Russell, Rutherford czy kto inny. Z wykładni ŚJ wynika, że oni wiedzą więcej niż Chrystus i Apostołowie (J 16;13), bo uczą, że teraz wzrasta ich mądrość, której efektem są nowe nauki tzw. "nowe światło". Patrz też "Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy" C.Podolski rozdz. 'Nauki stają na głowie', 'Fałszowanie własnych tekstów' i 'Świadkowie Jehowy <cytują>'.

40.8. Mówią, że ich nauka już się nie zmieni, bo obecnie żyjemy w końcówce czasów ostatecznych (od 1914r.).

Odpowiedź. Nauki ŚJ mogą się zmienić, bo może zostać zmieniona nauka o czasach ostatecznych, tak jak ulegała ona modyfikacjom w przeszłości (patrz pkt 40.7.). Strażnica Nr 16, 1990 s.31 podaje: "Liczymy się jednak z tym, że upływ czasu i coraz jaśniejsze światło duchowe mogą rozszerzyć i zmienić nasze zrozumienie proroctw i proroczych obrazów biblijnych (Przysłów 4:18)". Niedawno zmienili oni niektóre elementy nauki o czasach ostatecznych (Strażnice: Nr 4, 1994 s.17-20; Nr 20, 1995 s.19; Nr 21, 1995 s.10-21). Strażnica Nr 13, 1996 s.21 podaje też, że ŚJ potrzebują "coraz to nowych prawd ze Słowa Bożego, przekazywanych za pośrednictwem 'niewolnika wiernego i roztropnego'..." por. Jud 3. O wielu zmianach u ŚJ informują np. Strażnice: Rok CVIII [1987] Nr 19 s.13-7; Rok CVII [1986] Nr 19 s.15-6; Nr 10, 1995 s.18-26.

ŚJ zdają sobie sprawę z tego, że nie wszyscy są skłonni zmieniać ciągle poglądy i akceptować ich nauki. Dlatego dają takie rady: "A co wtedy, gdy osobiście nie możemy zrozumieć lub zaakceptować jakiejś nauki? Módlmy się o mądrość i szukajmy objaśnień w Biblii oraz w publikacjach chrześcijańskich (...). Pomocą może się okazać rozmowa ze starszym. Ale jeśli coś w dalszym ciągu wydaje się niejasne, najlepiej będzie to odłożyć. Niewykluczone, że zostaną opublikowane dalsze informacje na ten temat i nasze zrozumienie się pogłębi. Błędem byłoby jednak zaszczepianie własnych odmiennych poglądów innym członkom zboru. W ten sposób sialibyśmy niezgodę, zamiast pracować nad umocnieniem jedności. O ileż lepiej jest 'dalej chodzić w prawdzie' i zachęcać do tego drugich!..." (Strażnica Nr 14, 1996 s.17). Tajemnicą ŚJ pozostanie to, jak mogą głosić i 'chodzić w prawdzie' ci, którzy nie mogą zrozumieć czy zaakceptować ich nauk.

ŚJ prócz tego, że zmieniają swoje nauki to jeszcze czasem stosują dwie różne interpretacje Biblii w jednym czasie np. Strażnica Nr 9, 1992 s.15 "zakołysaniem narodami" z Ag 2;7 określa unicestwienie ich przez Boga, a "Wspaniały finał..." 1993 (s.107) mówi, że to ŚJ od 1919r. poprzez swe głoszenie kołyszą narodami. Patrz też rozdz. "Raj na ziemi" pkt 24.9. Również ŚJ na łamach swych publikacji reklamują czasem swe starsze książki, które mają inne, nieaktualne już nauki, patrz np. rozdz. "Krzyż czy pal" pkt 6.1. czy rozdz. "Powrót Chrystusa" pkt 8.1.1 (dot. reklamy "Harfy Bożej" przez książkę "Bogactwo").

40.9. Gdy pokazuje się im zmieniające się ich nauki, szczególnie te z dawnych lat, mówią, że to nauki badaczy a nie ich.

Odpowiedź. Każda Strażnica na s.2 podaje, że "Świadkowie Jehowy wydają Strażnicę od roku 1879". Po co więc wypierają się ŚJ pouczenia swego czasopisma? Po drugie, czy są oni badaczami czy ŚJ cały czas są członkami Towarzystwa Strażnica zarejestr. w 1884r. ("Świadkowie Jehowy głosiciele..." s.718).

Najlepszym przykładem radykalnej zmiany interpretacji dokonanej przez ŚJ jest tytuł objaśniający 12 rozdz. Apokalipsy św.Jana. "Dokonana Tajemnica" (s.219) ma: "Narodziny Antychrysta", a "Wspaniały finał..." (s.177) dla odmiany: "Narodziło się Królestwo Boże!" (por. "Świadkowie Jehowy głosiciele..." s.78-9).

Russell swe zmieniające się nauki nazywał "teraźniejszą prawdą" ("Świadkowie Jehowy głosiciele..." s.121), która okazała się rzeczywiście tylko dla niego teraźniejsza, bo Rutherford ją zmienił.

W Przebudźcie się! Nr 5, 1996 s.32 podano: "Przebudźcie się! to czasopismo znane z tego, że podaje rzetelne informacje...". Powyżej tych słów umieszczono ilustrację okładki innego numeru (Nr 11, 1994), w którym znajduje się art. o 1914r. (s.26) i o tym, że zanim przeminie jego pokolenie nastąpi nowy świat. Nic w tym by nie było dziwnego gdyby nie to, że w Strażnicy Nr 21, 1995 s.17 odwołano i zmieniono tę interpretację. Czy to jest ta rzetelność czasopism ŚJ? Słusznie więc Strażnica Nr 19, 1997 s.22 podaje: "Kiedy nasze zrozumienie pewnych zagadnień biblijnych jest korygowane, niektórzy się gorszą i odłączają od ludu Bożego".

40.10. "Sługę wiernego i roztropnego" (wg ich Biblii "niewolnik wierny i roztropny") z Mt 24;45 identyfikują ze swymi wybrańcami (144 tys.). Pomijając to czy na to zasługują, wiedzmy, że wg Łk 12;41 fragm. mówiący o tym słudze jest przypowieścią. Jeśli więc chcą literalnie nazywać tych sług "niewolnikami" to J 15;15 mówi: "Już nie nazywam was niewolnikami, ponieważ niewolnik nie wie co czyni jego pan. Ale nazywam was przyjaciółmi..." ("Chrześcijańskie Pisma Greckie..."). Ga 4;7 mówi do chrześcijan: "Nie jesteś już więc niewolnikiem, lecz synem, a jeśli synem, to i dziedzicem za sprawą Boga" (j/w). Widać więc, że "niewolnik" ŚJ rzeczywiście nie wie co Pan czyni i nie ma nic wspólnego z synostwem Bożym.

Popatrzmy też jak dwie sprzeczne ze sobą wypowiedzi publikują ŚJ o swym "niewolniku". "Niech Bóg będzie prawdziwy" (rozdz. XVII par.10) podaje: "Korporacja, którą się Pan posługuje do szerzenia, czyli rozdzielania swej prawdy, nazwana jest 'niewolnikiem wiernym i rozumnym'.", a "Od raju utraconego..." (s.193) dla odmiany uczy: "Kto zatem jest tym 'niewolnikiem wiernym i rozumnym'? 'Niewolnikiem' nie jest ani człowiek, ani Towarzystwo Watch Tower [czyli korporacja]. Jest nim zjednoczone grono (...) członków duchowego narodu Bożego". Do 1927r. za "niewolnika" uważany był tylko Russell ("Świadkowie Jehowy głosiciele..." s.626).

DWIE APOKALIPSY

40.11. ŚJ w swej krótkiej historii wydali 4 różne komentarze do Ap. św.Jana i one będą przykładem zmienności ich poglądów.

Pierwszy, to "Dokonana Tajemnica", pośmiertne dzieło Russella, wyd. przez Rutherforda w 1917r., a rozprowadzane aż do 1929r., o którym dziś napisano: "Z czasem okazało się jednak, iż nie jest to zadawalające wyjaśnienie Objawienia" ("Wspaniały finał..." s.159). Kiedyś zaś uczono, że "Tłumaczenie ksiąg (...) zawarte w tej książce, są od Boga pokierowane..." i "Pan interesuje się i bierze odpowiedzialność za (...) ostatni tom" ("Dokonana Tajemnica" s.697, 352).

Drugi komentarz, to "Światło" (dwa tomy), wyd. też przez Rutherforda (1930), "a będące zaktualizowanym studium Objawienia" ("Wspaniały finał..." s.8). "Światło" t.I (s.5-6) odcięło się od poprzedniego komentarza: "Przed rokiem 1930 nie ogłoszono jednak żadnego zadawalającego komentarza do Objawienia, a mianowicie z tej jawnej przyczyny, że nie nastał był jeszcze czas Boży, aby udzielić swoim sługom tego wyrozumienia".

Trzeci komentarz, ukazał się po angielsku jako dwie niezależne książki (po polsku nie wyd.). Składał się on z dwóch publikacji tzn. "Upadł Babilon Wielki! Panuje Królestwo Boże!" 1963 (Ap 14-22) i "Wtedy dokona się tajemnica Boża" 1969 (Ap 1-13). Przyczynę dla powstania tych komentarzy podaje "Wspaniały finał..." (s.8): "Niemniej 'światłość dalej wschodziła sprawiedliwemu' (...) Ponieważ 'na drodze sprawiedliwych' światło świeciło 'coraz jaśniej'...".

Komentarz czwarty ukazał się po polsku w 1993r. pt. "Wspaniały finał Objawienia bliski!". ŚJ dwie różne opinie wyrazili w nim, o nim samym, na sąsiadujących ze sobą stronach. Oto one: "Jeszcze ważniejszym powodem opublikowania tej książki jest konieczność dotrzymania kroku obecnemu zrozumieniu prawdy" (s.8); "Nie twierdzimy, że wyjaśnienia zamieszczone w tej książce są nieomylne" (s.9). Jest to więc "obecna prawda", ale nie nieomylna, czyli omylna. "Prawda" zaś ta jest tylko "obecna", na dziś, a nie na jutro czy pojutrze.

Pokuśmy się o porównanie pierwszego i ostatniego komentarza, aby zobaczyć jak ŚJ zmienili nauki. Pierwsza omawiana nauka pochodzi z "Dokonanej Tajemnicy", o której jeszcze dziś ŚJ piszą, że była "dobitnym komentarzem do Objawienia..." ("Wspaniały finał..." s.165). Druga, z książki "Wspaniały finał Objawienia bliski!". Ograniczyć się trzeba, z powodu rozległości tematu, do choć jednego przykładu z każdego rozdz. Apokalipsy.

Wszechmogący z Ap 1;8 to: Jezus ("Dokonana Tajemnica" s.16); Jehowa ("Wspaniały finał..." s.20).

Dzień Pański z Ap 1;10 to: lata od 1874r. (s.17, 61); lata od 1914r. (s.22).

Siedem kościołów i ich aniołowie z Ap 2-3 to: siedem epok chrześcijaństwa ze swymi przedstawicielami, św.Pawłem, św.Janem, Ariuszem, Waldo, Wiklifem, Lutrem i Russellem (s.25-82); zbory ŚJ od 1914r. ze swymi nadzorcami (s.32-73).

Biały kamyk z Ap 2;17 to: pieczęć Ducha Św. (s.41); przyznanie honorowego miejsca w niebie (s.46).

Anioł Laodycejski z Ap 3;14 to: Russell (s.59, 66); nadzorcy ŚJ po 1914r. (s.32, 66).

24 Starców z Ap 4;4 to: uosobione proroctwa 24 proroków ST (s.88, 346); symboliczna liczba za którą kryje się klasa niebiańska ŚJ zawierajaca 144.000 osób (s.77).

Czworo Zwierząt z Ap 5;14 to: Sprawiedliwość, Moc, Miłość i Mądrość, przymioty Boga (s.121); cheruby Jehowy (s.79-80, 89).

Osoby z Ap 6;9 przebywają: pod ziemią (s.138); w niebie (s.100).

Wielki lud z Ap 7;9 to: druga klasa niebiańska mająca być wraz ze 144 tys. w niebie (s.158-162); klasa ziemska gromadzona od 1935r. (s.119-125).

Plaga z Ap 8;7 to: 95 tez Lutra (s.173); niepomyślne wyroki Jehowy wygłaszane przez ŚJ (s.133).

Spadająca gwiazda z Ap 9;1 to: Wesley, założyciel Kościoła Metodystycznego (s.183); Jezus, anielski Król (s.143).

Szarańcza z Ap 9;3 to: metodyści (s.185); ŚJ z klasy niebiańskiej od 1919r. (s.143-6).

Anioł Czeluści z Ap 9;11 to: szatan (s.188); Jezus (s.148).

Głos gromów z Ap 10;3-4 to: wołanie Russella (s.199-200); wypowiedzi Jehowy (s.157).

Prorokujący dwaj świadkowie z Ap 11;3 to: Stary i Nowy Testament wydający świadectwo w latach 539-1799 (s.207); ŚJ głoszący "żałobne orędzie" w latach 1914-18 (s.164).

Siódmy anioł z Ap 11;15 to: Russell (s.215); ŚJ od 1928r. (s.172).

Tytuł rozpoczynający omawianie Ap 12: "Narodziny Antychrysta" (s.219); "Narodziło się Królestwo Boże!" (s.177).

Niewiasta z Ap 12;4 to: pierwotny kościół, stający się odstępczym (s.223); niebiańska organizacja Jehowy (s.179).

Dziecię z Ap 12;5 to: papiestwo (s.224); Królestwo Boże ustanowione w 1914r. (s.180).

Michał i aniołowie jego z Ap 12;7 to: papież i biskupi (s.225); Jezus i aniołowie (s.181).

Smok z Ap 12;7 to: Cesarski Rzym (s.226); szatan przebywający w niebie do 1914r. (s.181).

Bestia z Ap 13;18 to: papiestwo (s.257-8); olbrzymi system polityczny (s.196).

Błogosławieni z Ap 14;13 to: niewidzialnie zmartwychwstający od 1878r. (s.267); niewidzialnie zmartwychwstający w Dniu Pańskim rozpoczętym w 1914r. (s.211).

Inny anioł z Ap 14;15 to: Wielka Piramida (Cheopsa) w Egipcie (s.269); anioł (s.212).

Inny anioł z Ap 14;18 to: Towarzystwo Strażnica (s.270); anioł (s.212).

Siedem plag z Ap15;1 to: siedem tomów Wykładów Pisma Św. Russella (s.275); wykonanie wyroku przez Jehowę (s.214).

Siedmiu aniołów z Ap 16;1 to: siedem tomów Wykładów Pisma Św., Russella (s.283); ŚJ spełniający misję aniołów od 1922r. (s.220).

Bestia z Ap 17;8 to: "święte rzymskie państwo" (s.314-5); Liga Narodów i ONZ (s.247-8).

Upadek Babilonu z Ap 18;1 to: upadek wszystkich religii od 1878r. (s.325); upadek wszystkich religii od 1919r. (s.260).

Wielki tłum w niebie z Ap 19;1 to: ludzie, druga klasa niebiańska (s.345); aniołowie (s.272).

Łańcuch z Ap 20;1 to: prawda zawarta w "Dokonanej Tajemnicy" (s.357); łańcuch (s.287-8).

1000 lat z Ap 20;2 to: okres rozpoczęty w 1874r. (s.359); okres, który zacznie się dopiero po Armagedonie (s.288).

Ożywienie i królowanie tysiąc lat z Ap 20;4 to: zmartwychwstanie i królowanie od 1878r. (s.363, 72); zmartwychwstanie i królowanie "wkrótce po inauguracji obecności Jezusa w roku 1914" (s.289).

Alfa i Omega z Ap 21;6 i 22;13 to: Jezus (s.378-9, 401); Jehowa (s.303, 316).

Na koniec zauważmy jaką nieprawdę podała Strażnica Nr 13, 1969 s.9 o swych pierwszych trzech komentarzach Apokalipsy: "nie poprawiano ich ani nie zmieniano...".

Katolicką interpretację Apokalipsy św.Jana omawiają np.: "Apokalipsa Świętego Jana" O. A.Jankowski, Poznań 1959; "Komentarz praktyczny do Nowego Testamentu" O. A.Jankowski, ks. K.Romaniuk, ks. L.Stachowiak, Poznań-Warszawa 1975; "Apokalipsa dzisiaj" D.Mollat SJ, Kraków 1992; "Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu" (tzw. Biblia Poznańska, IV tom) pod red. ks. M.Wolniewicza, Poznań 1994; "Apokalipsa Księga Pocieszenia" s.E.Ehrlich OCU, Poznań 1996.


SPIS TREŚCI

Copyright © 1998 Włodzimierz Bednarski